31/07/2026
W pewnym momencie poczułam, że spędzanie czasu nad SM robi mi więcej złego niż dobrego. Potrzebowałam twardego resetu i zmiany otoczenia.
Ostatnie lata na tym profilu były... pełne zmian. Żeby nie zostawiać profilu pustego, oddałam prowadzenie konta menadżerowi – pewnie pamiętacie ten czas „eksperymentów”, które nie do końca pasowały do mojego stylu. Później zniknęłam stąd całkowicie na długo i była to bardzo świadoma decyzja.
W tym czasie zdążyłam wywrócić swoje życie zawodowe do góry nogami. Skończyłam kolejną szkołę i dziś na co dzień pracuję jako technik ortodoncji 🦷. Praca przy aparatach ortodontycznych nauczyła mnie jeszcze większej mikroskopijnej precyzji, cierpliwości i dbałości o sterylność (co zresztą genialnie przekłada się na tatuaż!).
Miłość do maszynki jednak nie minęła. Zrozumiałam, że bardzo tęsknię za tą twórczą energią i ludźmi, których poznaję przy fotelu mimo, że przez ten czas dalej tatuowałam stałych klientów, osoby z polecenia, znajomych.
Postanowiłam jednak że wracam do tatuowania, ale bez gonitwy. Będę brać tylko kilka wybranych projektów w miesiącu, żeby w 100% cieszyć się każdą sesją.
Kameralnie, bez spiny i znów osobiście.
Dobrze tu wrócić. Napiszcie w komentarzu, co u Was słychać! 🖤