Tę drugą zawsze traktowałem jako hobby, aż nie okazało się, że jestem w stanie uratować produkcję płyty, składając komputer od nowa i instalując oprogramowanie tak, aby sesje wstawały bez błędów... wtedy zacząłem się zajmować tym zawodowo. Jest to o tyle przyjemne, że jako muzyk często spotykam swoich klientów wśród kolegów, z którymi gram od lat :) Inni poznają mnie osobiście dopiero przyjechawsz
y z problemem czy prośbą, znając mnie jedynie z ksywy lub z nagrań, bez świadomości mojej "marki". Ogólnie lubię pomagać ludziom, a poprzez ratowanie ich komputerów często poprawiam im nastrój - często twierdzą, że ratuję życie :)
Wśród moich zadowolonych klientów ( a jest ich na tą chwilę grubo ponad setka) znajdują się muzycy, właściciele studia nagrań, fotografowie, wideografowie, archotekci, scenografowie, managerowie, studenci, emeryci, gracze, instytucje państwowe i wiele(u) innych. Zapraszam do kontaktu poprzez wiadomość, chętnie pomogę w sprawie komputerowej każdemu, w miarę moich możliwości :)