06/10/2026
AI Act zakazuje analizy emocji w procesach rekrutacyjnych. Co za tym idzie? Rekruterzy zaczęli unikać AI jak ognia.
Skąd wzięła się ta regulacja? Chiny oceniają ludzi punktowo przez algorytmy na podstawie ich zachowań i Europa chce tego uniknąć. Krzysztof zwraca jednak uwagę, że rekrutacja sama w sobie jest oceną. Człowiek siada naprzeciwko kandydata na 45 minut i podejmuje decyzję, która zmienia czyjąś karierę, obarczoną uprzedzeniami, zmęczeniem, sympatiami i antypatiami.
AI, które wspierałoby ten proces i wykrywało niespójności między tym, co kandydat mówi, a tym, jak mówi, mogłoby uczynić tę ocenę sprawiedliwszą i bardziej obiektywną. AI Act zagalopował się w tym punkcie, a efekt jest odwrotny do zamierzonego. Działy HR omijają AI szerokim łukiem, żeby przypadkiem nie natknąć się na regulacyjną minę, i tracą narzędzie, które mogłoby podnieść jakość ich pracy.
Krzysztof zaznacza, że jest tu w mniejszości. Jeśli jednak mamy poważnie dyskutować o AI Act, warto mówić o jego słabych stronach równie chętnie, jak chwalimy sam fakt regulacji.
Jak Wy to widzicie? Czy AI w rekrutacji powinno być objęte tak restrykcyjnym zakazem? Dajcie znać w komentarzach.
Więcej o nowej szefowej KRiBSI i o tym, co komisja powinna zrobić w pierwszej kolejności, w najnowszym odcinku AI Weekly #52.
Link: https://youtu.be/8DDBWDapBlk