06/08/2026
Najbardziej empatyczne liderki najczęściej popełniają ten sam błąd. I właśnie on prowadzi je do przeciążenia.
Większość liderek nie wypala się dlatego, że ma za dużo pracy.
Wypala się dlatego, że każdego dnia nosi na swoich barkach emocje całego zespołu.
Martwi się za innych.
Próbuje wszystkich zrozumieć.
Łagodzi konflikty.
Boi się kogoś zawieść.
I nieświadomie bierze odpowiedzialność za to, żeby każdy był zadowolony.
Tylko że…
to nigdy nie było rolą liderki.
Jesteś odpowiedzialna za sposób komunikacji.
Za jasność oczekiwań.
Za stawianie granic.
Za odważne decyzje.
Za stworzenie bezpiecznej przestrzeni do rozmowy.
Ale nie jesteś odpowiedzialna za emocje wszystkich ludzi.
Bo kiedy próbujesz regulować emocje całego zespołu…
przestajesz zarządzać.
Zaczynasz dźwigać.
I właśnie wtedy empatia przestaje być Twoją siłą, a staje się ciężarem.
Dlatego chcę zostawić Ci dziś jedno pytanie:
Czy naprawdę prowadzę swój zespół… czy każdego dnia próbuję emocjonalnie zaopiekować wszystkich?
To pytanie może być niewygodne.
Ale bardzo często właśnie od niego zaczyna się największa zmiana.
Bo skuteczne przywództwo nie polega na tym, żeby nosić ludzi na swoich plecach.
Polega na tym, żeby stworzyć warunki, w których sami nauczą się iść o własnych siłach.
A to już temat, który rozwijam z liderkami podczas procesów rozwojowych.
POWER PRIS
Jeśli ten film zatrzymał Cię choć na chwilę, zostań ze mną na dłużej.
A jeśli znasz liderkę, która bierze na siebie zbyt wiele i zapomina o sobie, prześlij jej tę rolkę. Być może właśnie dziś potrzebuje usłyszeć, że nie musi dźwigać wszystkiego sama.