08/12/2021
Kolejna dobra współpraca z Fundacją Słowo i Obraz: publikacja „Wiersze od Augustowa”. Zakres prac: skład i łamanie, przygotowanie do druku.
Interesujące słowo laudacji antologii "Wiersze od Augustowa" wygłoszone 4 grudnia w augustowskim Hotelu "Warszawa" przez Zbigniewa Fałtynowicza, autora wyboru, układu i redakcji:
>Ta antologia, te wiersze – to jak kamyk, który rzucony w wodę powoduje na jej powierzchni coraz większe kręgi. Wiersze od Augustowa też zataczają coraz szersze kręgi. I niech chodzi jedynie o geografię, ale – przede wszystkim – o głębie widzenia.
Książka, którą dziś prezentujemy, jest trzecią antologią utworów poświęconych Augustowowi i Augustowszczyźnie, którą miałem odwagę układać. A pierwsza z nich ukazała się w 2007 roku. Każda z nich jest inna, mimo że niektóre utwory się powtarzają. Jest inna bo, świat jest inny; ja jestem inny. Ta jest najobszerniejsza i najbogatsza. I byłaby zapewne jeszcze bardziej odmienna, gdyby układał ją ktoś inny. Ze zgromadzonych wierszy wybierałem te, które z rożnych względów mi się podobały. Zapewniam jednocześnie, że zarówno dobór wierszy, jak i ich układ, nie jest przypadkowy.
Wracając do owego kamyka…
Ten kamyk bowiem – mocno w to wierzę – to kamyk metafizyczny (by posłużyć się tytułem wyboru wierszy jednego z poetów obecnych w antologii, wyboru Wojciecha Kassa, który się przed czterema dniami ukazał). A – „kamyk jest stworzeniem / doskonałym” – jak mówi Zbigniew Herbert (poeta – jak wiadomo – z Augustowem mocno związany) i „kamyki do końca będą na nas patrzeć /okiem spokojnym bardzo jasnym”. Mam nadzieję, że tak będzie z „Wierszami od Augustowa”.
Bardzo dziękuję Wojciechowi Baturze, Józefie Drozdowskiej, Janinie Osewskiej za nieocenioną kwerendę i innym osobom, które podsuwały wiersze. Mariannie Rant-Tanajewskiej – za wnikliwą jak zawsze korektę, która jest czymś znacznie więcej niż korektą; Jankowi Czernieckiemu za niezwykłą cierpliwość składu. Wiesławowi Szumińskiemu za projekt okładki – piękny, po prostu. Janinie Osewskiej – wydawcy – dziękuję za zaufanie.
Przyimek od znaczy między innymi – To, od czego się coś zaczyna. A na początku było słowo – bardzo realne, namacalne, konkretne.
Jesteśmy więc u źródła, jaką jest – już jest – antologia „Wiersze od Augustowa”.