22/10/2024
Widmo Brockenu. Kilka dni temu Stare Babice i okolice nawiedziła solidna mgła. Rano wysłałem drona ponad mgłę i na wysokości ok. 100m ukazał się krajobraz z pogodnym niebem, jak z okienka lecącego samolotu. Na drugim zdjęciu piękne słońce ponad mgłą. Ale gdy odwrócić się od słońca dokładnie w przeciwną stronę (pierwsze zdjęcie), widać niezwykłe i rzadkie zjawisko, zwane widmem Brockenu, które jest efektem refleksów i załamań światła słonecznego na warstwach mgły (czyli drobnych kroplach wody). Nie znalazłem nigdzie precyzyjnego naukowego objaśnienia tego zjawiska, a jedynie wyjaśnienia na różnych amatorskich blogach. W oparciu o te opisy i własną wiedzę, objaśniam zjawisko w ten sposób.
1. W centrum kolistego rozjaśnienia widać jasną tarczę - to odbicie tarczy słonecznej na mgle, podobnie jak w lustrze.
2. W środku tarczy widać zarys cienia drona.
3. Dalej widać kolisty rozjaśniony obszar zwany glorią - rozproszone odbicie światła słonecznego.
4. Krawędź koła jest wyraźnie rozjaśniona i jest to obszar, w którym następują załamania i odbicia światła słonecznego na kroplach mgły - podobnie jak w przypadku tęczy. To światło przechodząc przez krople załamuje się podlegając rozczepieniu (dyspersji) na barwy tęczy. Dron "nie widzi" tych tęczowych barw, bo znajduje się dość blisko mgły, a wyżej ponad mgłę nie można było polecieć ze względu na przepisy. Gdyby był wyżej (czyli dalej od mgły) powinien widzieć całe koło glorii z tęczowymi rozjaśnieniami.
5. Poza kołem glorii jasność mgły wyraźnie spada, bo duża część światła słonecznego jest już rozpraszana w innych kierunkach, niż pozycja obserwatora (drona).
Widmo Brockenu można w sprzyjających warunkach zobaczyć tylko wtedy, gdy obserwator znajduje się ponad chmurami/mgłą i ma "świecące słońce za plecami", czyli albo gdzieś w górach, albo siedząc w samolocie, albo... obserwatorem jest dron.
Uzupełnienia/poprawki odnośnie objaśnienia zjawiska mile widziane.