24/01/2024
Prezentuję przedwzmacniacz gramofonowy RIAA, jaki wykonałem na indywidualne zamówienie dla mojego znajomego.
- Konstrukcja oparta na sześciu lampach w układzie SRPP.
- Stopień wejściowy na czterech lampach ECC83.
- Stopień wyjściowy na dwóch lampach ECC82.
- Zasilacz oparty na dwóch transformatorach z miedzianym ekranem, jeden dla kanału lewego, drugi dla kanału prawego.
- Cztery stabilizatory wysokiego napięcia, dwa dla stopni wejściowych i dwa dla stopni wyjściowych.
- Dwa stabilizatory dla napięcia żarzenia, osobno dla lewego i prawego kanału.
- Kondensatory sygnałowe najwyższej jakości: Audyn Cap TRI REFERENCE, Jantzen Silver Z-Cap, olejowy Mundorf EVO OIL.
- Kondensatory filtrujące zasilanie Nichicon, Panasonic, przeznaczone do audio.
- Rezystory metalizowane, przeznaczone do audio.
- Dwa wejścia na przekaźnikach, jedno dla gramofonu, a drugie przełączane gramofon/uniwersalne, np. CD, również na przekaźnikach.
- Dwa wyjścia dla dwóch wzmacniaczy, jedno na stałe, drugie z dodatkowym wyłącznikiem.
- Regulacja wzmocnienia na potencjometrze Alps (niebieski).
- Obudowa z aluminium, otwory wycinane na precyzyjnych obrabiarkach CNC.
- Do budowy wykorzystałem gotowe płytki z Chin, które zostały odpowiednio przerobione, głównie pod rozbudowane zasilanie i wymienione elementy, głównie kondensatory lepszej jakości.
Znajomy jest bardzo zachwycony jakością dźwięku z tego przedwzmacniacza, chociaż nie zostały użyte lampy najwyższych lotów (ECC83 to RFT, a wyjściowe zamiast ECC82 to odpowiedniki, czyli 5814). Zabawę z podmianą na lepsze lampy pozostawiłem już właścicielowi, ale z tego, co wiem, jest tak zadowolony, że niczego nie zmieniał. Od tamtej pory (cztery miesiące temu) jego kolekcja płyt zwiększyła się już o kilkadziesiąt, a może nawet już kilkaset sztuk 🙂
Cenę urządzenia przede wszystkim kształtuje obudowa i jej dodatkowe elementy jak osłony na transformatory na lampy itp. ceny elementów takich jak kondensatory transformatory no i przede wszystkim same lampy.
Odnośnie samego dźwięku to różnica jest ogromna w porównaniu do standardowego wbudowanego przedwzmacniacza gramofonowego. Nawet moja żona którą audio mało interesuje sama była pod ogromnym wrażeniem jaka jest różnica w dźwięku. Dźwięk jest dynamiczny bardziej namacalny tak jak by każdy instrument dostał przestrzeni 3D w porównaniu do wbudowanego przedwzmacniacza gdzie wszystko grał strasznie płasko matowo i bez dynamiki.
Pozdrawiam,
Piotr Guzik