Wojciech Kaczmarski - ten od stron, reklam

Wojciech Kaczmarski - ten od stron, reklam 💻 Social Media | 📢 Reklama | 🌐 Strony WWW | 🛒 E-commerce
Wdrażam marketing, który zarabia. Pomagam małym firmom zaistnieć w sieci.

Meta Ads • Wizytówka Google • Strona + social.

04/09/2026

Poszedłem do sklepu zapłacić zasięgami.

— Płacę zasięgami. Mam 42 tysiące wyświetleń w tym tygodniu.

Kasa milczała. Ochroniarz nie.

Fejm nie płaci rachunków. Lepiej mieć 100 obserwujących, z których dziesięciu kupuje, niż 10 000, którzy przewijają dalej i nie zapamiętają nawet nazwy firmy.

Zanim wrzucisz kolejny post „bo trzeba być widocznym", zadaj sobie jedno pytanie: czy ten post ma szansę skończyć się przelewem, czy tylko serduszkiem?

04/09/2026

Poszedłem do sklepu zapłacić zasięgami.

Kasa samoobsługowa, koszyk pełny, na wyświetlaczu 187,43 zł.

Wyciągam telefon, odpalam swój profil i przystawiam ekran do czytnika kodów kreskowych.

— Płacę zasięgami. Proszę spojrzeć: 42 tysiące wyświetleń w tym tygodniu.

Czytnik piknął, ale nie tak, jak trzeba.

— To może lajkami? Mam 1300 serduszek pod rolką, w której odkurzam mieszkanie do muzyki.

Kasa dalej swoje: „Zapłać, aby kontynuować".

— Panie, ja mam 96 komentarzy. Jeden człowiek napisał „mistrzostwo". Inny wysłał trzy ogniki. To się liczy.

Wtedy podszedł ochroniarz. Nie chciał oglądać statystyk. Chciał zobaczyć kartę.

Skończyło się na zapleczu, przy zmywaku, i była to pierwsza od dawna rozmowa o mojej pracy, w której ani razu nie padło słowo „engagement".

Śmieszne? To teraz na poważnie.

Dokładnie to robi połowa firm, które oglądam. Wysyłają mi zrzut ekranu ze statystykami zamiast rachunku zysków i strat. Cieszą się z 30 tysięcy wyświetleń rolki, po której nikt nie napisał wiadomości. Zmieniają logo trzeci raz w roku, bo „trzeba odświeżyć markę". Piszą posty do innych marketerów, a nie do ludzi, którzy mają pieniądze i problem do rozwiązania.

Zasięg to nie waluta. To wskaźnik pośredni — i to bardzo słaby, jeśli nic za nim nie idzie.

Sprawdź to na sobie w pięć minut. Weź ostatnie trzy miesiące i policz cztery liczby:

- ile godzin realnie poszło na social media,
- ile z tego wyszło zapytań,
- ile zapytań zamieniło się w rozmowę,
- ile rozmów skończyło się fakturą.

Jeśli ostatnia liczba to zero, a pierwsza to sześćdziesiąt — nie masz problemu z zasięgiem. Masz problem z tym, do kogo mówisz i o czym.

Bo 100 obserwujących, z których dziesięciu kupuje, robi ci rok. A 10 000, którzy przewijają dalej i nie zapamiętają nawet nazwy firmy, robi ci co najwyżej dobry humor przy porannej kawie.

Fejm nie płaci rachunków. Fajnie się nim chwalić. Gorzej się nim płaci za paliwo.

Więc następnym razem, zanim wrzucisz kolejny post „bo trzeba być widocznym", zadaj sobie jedno pytanie: czy ten post ma szansę skończyć się przelewem, czy tylko serduszkiem?

31/08/2026

👉 Myśl na dzisiaj. Wspaniałego tygodnia. ❤️

Kliknięcie "Promuj Post" pod zdjęciem to pełnoprawna kampania reklamowa, która załatwi ci sprzedaż.Złap się mocno fotela...
28/08/2026

Kliknięcie "Promuj Post" pod zdjęciem to pełnoprawna kampania reklamowa, która załatwi ci sprzedaż.
Złap się mocno fotela, bo zaraz wyjaśnimy sobie największe oszustwo, na którym Mark Zuckerberg buduje swoje imperium kosztem twojej niewiedzy.
Przycisk "Promuj post" został stworzony po to, by wydoić z kasy małych przedsiębiorców, którzy boją się wejść do Menedżera Reklam. Kiedy to klikasz, system optymalizuje się pod puste lajki i komentarze, często od ludzi, którzy nigdy w życiu niczego nie kupią. Nie masz tam zaawansowanego targetowania, nie podepniesz sensownie piksela, nie zbudujesz zaawansowanych grup podobnych odbiorców ani retargetingu. To jak kupowanie losu na loterii, podczas gdy twoja konkurencja gra w szachy z pełnym podglądem planszy.
Zablokuj ten niebieski przycisk w swojej głowie na zawsze i zacznij tworzyć kampanie tam, gdzie masz pełną kontrolę nad każdą wydaną złotówką.
Jeśli szukasz wsparcia przy reklamach napisz do mnie na pv a chętnie Ci pomogę.

19/08/2026

Riposta do Franka rolki. Franek Jarzębski - młody artysta

Marketing to nie bitwa produktów. To bitwa o to, co ludzie mają w głowie.Lepszy produkt przegrywa z gorszym. I to nie je...
17/08/2026

Marketing to nie bitwa produktów. To bitwa o to, co ludzie mają w głowie.
Lepszy produkt przegrywa z gorszym. I to nie jest wyjątek, tylko reguła.
Pepsi od dekad wygrywa testy smakowe. Coca-Cola dalej jest numerem jeden. Rolex nie pokazuje godziny lepiej niż zegarek za dwie stówy. Wygrywa nie produkt, tylko to, co ludzie mają o nim w głowie.
Co z tego wynika:
Nie musisz być pierwszy na rynku. Musisz być pierwszy w głowie. IBM nie zrobił pierwszego komputera, a przez lata był komputerem. Kleenex nie zrobił pierwszej chusteczki — dziś tak nazywa się cała kategoria.
Miejsca w tej głowie jest mało. Człowiek pamięta dwie, trzy marki z branży, nie dwadzieścia. Dlatego celujesz w jedno słowo. Volvo ma bezpieczeństwo, FedEx ekspres, BMW prowadzenie, Google wyszukiwanie. Jedno słowo, wszędzie to samo, i pilnujesz, żeby nikt ci go nie zabrał.
Lider kategorii zwykle zgarnia dwa razy więcej niż drugi i może brać wyższe ceny. Nie jesteś liderem? Nie pchaj się na środek cudzej kategorii. Wykrój węższą i bądź w niej pierwszy.
Dojrzały rynek i tak zwęzi się do dwóch. Coca i Pepsi. McDonald's i Burger King. Reszta zbiera okruchy, chyba że siedzi w swojej niszy.
Rozciąganie marki na wszystko ją rozmydla. Colgate wypuścił dania gotowe. Bic bieliznę. Nazwa, która znaczyła jedną rzecz, przestała znaczyć cokolwiek. Nowy produkt z innej bajki to nowa marka, nie doklejka do starej.
Przyznanie się do wady działa lepiej niż chwalenie się. „Jesteśmy numerem dwa, więc staramy się bardziej" zbudowało Avisa. Domino's powiedziało wprost, że ich pizza jest słaba, i pokazało, co z tym robi. Jak przyznasz jedną słabość, ludzie uwierzą w resztę tego, co mówisz.
Sukces jest niebezpieczny. Robi z ludzi ekspertów od własnego rynku, którzy przestają słuchać klientów, lekceważą nowych graczy i zakładają, że skoro działało, to będzie działać.
Wpadki wliczasz w koszt. Bez nich nie ma testowania. Ważne, żeby wnioski wyciągać szybko i nie karać za uczciwy błąd, bo wtedy nikt już niczego nie spróbuje.
I na koniec: szum w mediach to nie sprzedaż. New Coke miało gigantyczną prasę i padło. Segway miał zmienić transport w miastach. Patrz na wyniki i na to, co mówią klienci, nie na nagłówki.
Wszystko to sprowadza się do jednego zdania. Marketing rozgrywa się w głowie klienta, nie w twoim produkcie i nie w twoim excelu. Wybierz jedną kategorię, jedno słowo i powtarzaj je dłużej, niż wydaje ci się to sensowne.

Najprostszy sposób na zwielokrotnienie zasięgów — bez nagrywania ani jednej rolki więcej.Typowy scenariusz: kilka godzin...
14/08/2026

Najprostszy sposób na zwielokrotnienie zasięgów — bez nagrywania ani jednej rolki więcej.

Typowy scenariusz: kilka godzin pracy nad materiałem, dopieszczanie każdej sekundy, publikacja na Instagramie i… tyle. Cały ten wysiłek pracuje na jedną platformę.

A wystarczy zmienić jedną rzecz.

Ta sama rolka trafia na cztery kanały:
→ Instagram
→ TikTok
→ YouTube Shorts
→ Facebook

To nie są cztery strategie ani czterokrotnie więcej roboty. To ten sam materiał, wrzucony w cztery miejsca. Dodanie gotowej rolki na kolejną platformę zajmuje jakieś dwie minuty.

Policzmy: załóżmy, że na dodatkowej platformie zrobi „tylko" 2000 wyświetleń. Wyobraź sobie salę wypełnioną dwoma tysiącami ludzi. Tyle osób zobaczyło Twój materiał za zero dodatkowej pracy. Naprawdę chcesz z tego rezygnować?

Zasada: każda rolka ląduje na czterech platformach. Zawsze, bez wyjątków.

Jak to ogarnąć technicznie? Do planowania publikacji na FB, YT i TikToku dobrze sprawdza się Metricool — darmowy plan obejmuje 20 postów miesięcznie. Na Instagram warto wrzucać ręcznie; prawdopodobnie publikacja przez narzędzie zewnętrzne nie obniża zasięgów, ale po co ryzykować.

I najważniejsze na koniec 👇

Publikuj wszędzie, ale wyniki mierz tylko na jednej platformie — tej, z której faktycznie przychodzą klienci. To pod nią optymalizujesz wszystko.

Jeśli raz patrzysz na statystyki IG, raz na FB, raz na TikToka, kończysz z chaosem danych, z którego nie wynika nic. Nie wiesz, czy to, co robisz, działa.

Jedna platforma do decyzji. Cztery do dystrybucji.

Adres

Solna 3
Poznan
61-735

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Wojciech Kaczmarski - ten od stron, reklam umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij