Piotr Trzaskowski UX-man

Piotr Trzaskowski UX-man Pomagamy firmom tworzyć aplikacje ładniejsze i bardziej przyjazne dla ich użytkowników. Projektujemy oczami klienta.

Zaprojektuj aplikację, stronę lub zrób kurs UX/UI 👉 ux-man.pl ✨ Kompleksowe makiety UX/UI dla biznesu chroniące budżety przed poprawkami oraz profesjonalne szkolenia dla przyszłych projektantów.

Chcesz wejść do branży IT, ale nie masz zacięcia do kodowania? 👨‍💻Zawód UX Designera stalowo utrzymuje się w czołówce na...
29/09/2026

Chcesz wejść do branży IT, ale nie masz zacięcia do kodowania? 👨‍💻

Zawód UX Designera stalowo utrzymuje się w czołówce najbardziej poszukiwanych i dobrze opłacanych profesji. Ale czym właściwie zajmuje się projektant doświadczeń użytkownika?

Wbrew pozorom nie chodzi tu o wybór ładnych kolorów. UX to czysta logika, badania zachowań, psychologia i biznes – projektowanie cyfrowych produktów tak, aby korzystanie z nich było proste, szybkie i bezobsługowe. Na blogu opublikowałem kompletny przewodnik po zawodzie UX Designera.

Z artykułu dowiesz się m.in.:

👉 Kim jest UX Designer i czym różni się od UI Designera oraz Grafika
👉 Jak wygląda codzienna praca i jakich narzędzi używamy w praktyce
👉 Ile realnie zarabia Junior, Mid i Senior na polskim rynku
👉 Jak krok po kroku zbudować rynkowe portfolio i przebranżowić się w 3–6 miesięcy

Cały artykuł z całą ścieżką kariery wrzuciłem w pierwszym komentarzu! 👇

Co Waszym zdaniem jest dziś największą przeszkodą przy wchodzeniu do UX: wymagania w ofertach dla Juniorów, nauka narzędzi czy brak pomysłu na portfolio?

Okazuje się, że z naszych projektów rosną nie tylko biznesy. 😎Dostałem dziś bardzo fajną wiadomość od Sylwię Sitkiewicz ...
28/09/2026

Okazuje się, że z naszych projektów rosną nie tylko biznesy. 😎

Dostałem dziś bardzo fajną wiadomość od Sylwię Sitkiewicz z CreoJungle, z którą współpracuję przy projektach graficznych. W ramach naszej dotychczasowej współpracy CreoJungle posadziło 10 drzew — dostałem nawet imienny certyfikat dla UX-MAN.

Niby drobna rzecz, ale robi bardzo dobre wrażenie. Na co dzień patrzymy na projekty głównie przez pryzmat dowożenia wyników, terminów i zadowolenia klientów. A tu miła niespodzianka: gdzieś obok tego wszystkiego zostaje też konkretny, zielony ślad.

Sylwia — wielkie dzięki za inicjatywę i za świetne wsparcie graficzne przy projektach. Obyśmy posadzili jeszcze niezły las! 💎✨

Zoriana właśnie kończy mój kurs UX/UI. I nie wychodzi z niego tylko z papierkiem, ale z 3 konkretnymi projektami w portf...
25/09/2026

Zoriana właśnie kończy mój kurs UX/UI. I nie wychodzi z niego tylko z papierkiem, ale z 3 konkretnymi projektami w portfolio. 📱💻 ✨

Przez ostatnie miesiące Zoriana Tuszakowska pracowała ze mną nad stronami i aplikacjami z zupełnie różnych branż. Żadne z nich nie było projektem do szuflady — każdy projekt robiliśmy dla realnego klienta, pod jego konkretne potrzeby biznesowe.

Część z tych rzeczy już wchodzi na produkcję, reszta pojawi się w najbliższym czasie. Dzięki temu Zoriana nie tylko zna Figmę i teorię UX, ale przede wszystkim wie, jak podejmuje się decyzje projektowe w komercyjnych warunkach.

Jeśli szukacie do zespołu ambitnej UX/UI Designerki z poukładałym warsztatem i pierwszymi wdrożeniami na koncie – odezwijcie się do niej bezpośrednio (link do jej profilu w komentarzu 👇

A jeśli sami planujecie wejście do branży, w skrócie kurs wygląda tak 👉 Najpierw fundamenty UX, a potem praktyka na żywym organizmie — 3 projekty i praca dla realnych firm. Bez robienia kolejnego uniwersalnego projektu, który rekruterzy widzieli już tysiąc razy. 😉

Masz dość kursów, po których zostajesz z certyfikatem, ale bez doświadczenia w prawdziwym projekcie? Kliknij link w moim nagłówku i zobacz, jak wygląda mój kurs UX/UI Designer. 🫵🎯

24/09/2026

Twoi klienci mają w nosie Twoją nową stronę internetową. Nie czytają ani jednego zdania, które na niej napisałeś…

Kiedy użytkownik wchodzi na Twój serwis, nie czyta go od A do Z. Nikt tak nie robi. Skanuje go wzrokiem w ułamki sekund.

Badania eyetrackingowe (m.in. Nielsen Norman Group) od lat pokazują, że nasz wzrok porusza się po ekranie według dwóch bezwzględnych schematów:

1️⃣ Wzór F (F-pattern) – dominuje na stronach napakowanych tekstem (blogi, artykuły, portale). Czytamy pierwszy nagłówek od lewej do prawej, schodzimy niżej, przebiegamy wzrokiem krótszy odcinek, a potem lecimy już tylko w dół po lewej krawędzi. Brak pogrubień, czytelnych nagłówków i mięsistych wypunktowań oznacza, że użytkownik ucieka po 3 sekundach.

2️⃣ Wzór Z (Z-pattern) – rządzi na landing page'ach i w e-commerce. Wzrok startuje przy logo (lewy górny róg), leci w prawo do menu, ścina po przekątnej w lewy dół i kończy w prawym dolnym rogu. Twój główny przycisk akcji (CTA) i kluczowa obietnica wartości muszą leżeć dokładnie na tej ścieżce.

Dobra strona to nie dzieło sztuki w galerii. To narzędzie, które prowadzi użytkownika za rękę do celu biznesowego. Jeśli postawisz przycisk „Kup teraz” tam, gdzie akurat „ładnie wyglądało w projekcie”, zamiast na naturalnej ścieżce wzroku – świadomie obniżasz swoją konwersję.

Znasz ten odruch skanowania wzrokiem, czy jesteś z tych niewielu, co czytają wszystko po kolei? Daj znać w komentarzu! 👇

–

📌 Uczysz się UX lub potrzebujesz intuicyjnej strony/aplikacji, która realnie konwertuje? Wejdź w link w komentarzu — zobacz, jak projektujemy produkty cyfrowe i ucz się praktycznego UX!

Planujesz redesign strony lub aplikacji?Dobre wykonanie tej zmiany potrafi podwoić konwersję i odświeżyć wizerunek marki...
22/09/2026

Planujesz redesign strony lub aplikacji?

Dobre wykonanie tej zmiany potrafi podwoić konwersję i odświeżyć wizerunek marki, ale nieprzemyślany proces potrafi z dnia na dzień drastycznie obniżyć pozycje w Google.

Różnica między sukcesem a klapą leży w podejściu. Większość nieudanych wdrożeń wynika z traktowania redesignu wyłącznie jako estetycznego face-liftingu. Zmiana szaty graficznej bez zachowania struktury SEO, bez audytu i bez przetestowania ścieżek użytkownika to ryzyko.

Redesign to przemyślana transformacja biznesowa. Jeśli chcesz przeprowadzić go bezpiecznie i wycisnąć z niego maksymalny zwrot z inwestycji, trzymaj się tych 4 zasad:

🔍 Audyt przed rysowaniem pierwszej kreski
Zanim poprosisz projektanta o grafikę, musisz wiedzieć, które podstrony dowożą dzisiaj 80% ruchu i sprzedaży. Wywracanie do góry nogami układu treści, który Google już zna i lubi, to biznesowe samobójstwo.

✏️ Praca na makietach, nie na żywym kodzie
Przetestowanie ścieżki użytkownika na interaktywnej makiecie zajmuje dni i kosztuje ułamki budżetu. Wdrażanie nieprzemyślanych pomysłów od razu w kodzie kosztuje dziesiątki tysięcy złotych w poprawkach.

⚙️ Twarda checklista SEO przy wdrożeniu
Zmiana struktury URL bez stałych przekierowań 301, usunięcie kluczowych nagłówków H2/H3 czy wyczyszczenie metadanych to najkrótsza droga do błędów 404 i utraty pozycji budowanych latami.

🎯 Optymalizacja pod konwersję (UX) zamiast pod widzimisię
Strona nie ma się podobać prezesowi ani projektantowi. Ma prowadzić klienta do celu w maksymalnie kilku kliknięciach i prostym procesie.

Na blogu opublikowałem kompletny przewodnik, w którym krok po kroku wyjaśniam, jak przeprowadzić redesign serwisu lub aplikacji, żeby po wdrożeniu wykresy rosły, a nie spadały.

Link do pełnego artykułu wrzucam w pierwszym komentarzu. 👇

A jak to wygląda u Was? Przeprowadzaliście już redesign własnej strony, czy dopiero się przymierzacie? Dajcie znać w komentarzu.

Ilu z Was widziało na własne oczy firmę, która generuje świetne przychody, a jej strona internetowa wygląda jak praca do...
17/09/2026

Ilu z Was widziało na własne oczy firmę, która generuje świetne przychody, a jej strona internetowa wygląda jak praca domowa z informatyki z 2005 roku? 😅

To klasyczny rynkowy paradoks pod tytułem: „Skoro działa i przynosi pieniądze, to po co cokolwiek ruszać?”

Z punktu widzenia biznesu takie podejście bywa wręcz pragmatyczne. Strona ma stałych klientów, silną markę, a użytkownicy przyzwyczaili się do archaicznego układu. Wszystko trzyma się na przysłowiowe „słowo honoru”, tak jak te podwinięte nogawki wciśnięte w buty. niby absurd, ale spełnia swoją funkcję.

Gdzie leży haczyk?

Taka cyfrowa prowizorka działa bez zarzutu tylko do pewnego momentu:

👉 Zderzenie z nową konkurencją: Wystarczy, że na rynku pojawi się młodsza firma, która oferuje podobny produkt/usługę, ale dostarczy go przez nowoczesny, intuicyjny interfejs, w którym zakup trwa 30 sekund.

👉 Odpływ młodszych użytkowników: Nowe pokolenia klientów nie mają nostalgii do stron sprzed dwóch dekad. Jeśli serwis nie jest czytelny i szybki, po prostu z niego wychodzą.

👉 Ukryty dług technologiczny: Każda próba dodania nowej funkcji do 20-letniego kodu grozi posypaniem się całej struktury.

Dobra wiadomość jest taka, że odświeżenie takiego serwisu nie musi oznaczać rewolucji za setki tysięcy złotych.

Często nie chodzi o kosmiczne animacje czy wymyślanie koła na nowo. Wystarczy zadbać o fundamentalny UX: wyprostować ścieżkę zakupową, poprawić czytelność typografii, uporządkować nawigację i sprawić, by klient nie musiał zgadywać, gdzie kliknąć.

Czasami najprostsza korekta interfejsu potrafi podnieść konwersję o kilkadziesiąt procent w biznesie, który i tak radził sobie dobrze.

A Wy jak często trafiacie w sieci na takie cyfrowe skamieliny? Składacie tam jeszcze zamówienia z sentymentu, czy uciekacie, gdy tylko widzicie układ z czasów Windowsa XP? Dajcie znać w komentarzu! 👇

16/09/2026

Czarne praktyki UX w produktach cyfrowych.

Planujesz nową stronę lub aplikację i chcesz, żeby ten projekt realnie na siebie zarabiał? Zbudowanie serwisu, który dob...
15/09/2026

Planujesz nową stronę lub aplikację i chcesz, żeby ten projekt realnie na siebie zarabiał?

Zbudowanie serwisu, który dobrze wygląda, to dzisiaj żaden wyczyn. Schody zaczynają się wtedy, gdy strona lub aplikacja ma dowozić konkretną konwersję, generować leady i ułatwiać ludziom zakup.

Wtedy pojawia się kluczowe pytanie: jak w gąszczu ofert znaleźć UX/UI Designera lub agencję, która rozumie biznes, a nie tylko rysuje ładne ekrany?

Przede wszystkim nie daj się złapać na piekne, kolorowe obrazki w portfolio. Wchodząc na profil projektanta, szukaj opisów konkretnych przypadków (Case Studies). Zwróć uwagę, czy pokazuje tam proces myślowy: jaki problem biznesowy miał klient, jakie wyzwania napotkano po drodze i – co najważniejsze – jakie wyniki osiągnął gotowy produkt (jeśli są dostępne).

Kolejna rzecz to przebieg pierwszej rozmowy. Dobry specjalista nie zaczyna od wyboru kolorów, tylko zadaje trudne pytania o Twoje cele sprzedażowe, grupę docelową i technologie, w których ma pracować deweloper. Jeśli ktoś zgadza się na absolutnie wszystko bez pytania i podaje wycenę z rękawa po pięciu minutach, trafiasz na bezrefleksyjny „długopis”, a nie partnera do biznesu.

Warto też dopytać o sam warsztat pracy w Figmie. Niepoukładany plik projektowy, brak komponentów i ignorowanie responsywności sprawią, że programiści spędzą dwa razy więcej czasu na wdrożeniu, a Ty przepalisz budżet.

Na koniec zostaje kwestia struktury: freelancer czy agencja?

👨‍💻 Praca z doświadczonym freelancerem daje bezpośredni kontakt, szybki przepływ informacji i brak narzutów korporacyjnych.

🏢 Agencja to z kolei większy zespół i ciągłość zasobów, ale przy odczuwalnie wyższym budżecie i dłuższym czasie decyzyjnym.

Na co Wy najbardziej zwracacie uwagę, wybierając wykonawcę do swoich projektów? Dajcie znać w komentarzu! 👇

Są w branży UX/UI projekty, do których nie przyłożę ręki – niezależnie od tego, ile zer pojawi się na fakturze.Firma i n...
10/09/2026

Są w branży UX/UI projekty, do których nie przyłożę ręki – niezależnie od tego, ile zer pojawi się na fakturze.

Firma i niezależność dają wolność wyboru, a biznes bez wartości jest dla mnie pusty. Oto dwie historie, które mocno to zweryfikowały.

Pewnego dnia trafia do mnie klient z rekomendacji. Podczas spotkania online długo krążymy wokół tematu, aż w końcu lekko zmieszany wyjaśnia, o co naprawdę chodzi – o projekt platformy pornograficznej. Zrobiło mi się go po prostu żal, bo widziałem, jak trudno jest mu znaleźć wykonawcę, a dodatkowo przyszedł od kogoś, kogo znam. Musiałem jednak odmówić. Jako katolik i chrześcijanin traktuję swoją wiarę na poważnie. Teoretycznie kiepska decyzja biznesowa. Ale nie po to zakładałem firmę, żeby stawać się cyfrowym niewolnikiem i projektować rzeczy wbrew swojemu sumieniu.

Inna sytuacja: Jeszcze zanim przeszedłem „na swoje”, szukałem lepiej płatnego stanowiska. Odezwano się do mnie z rekrutacji z stawką ponad dwa razy wyższą od moich ówczesnych zarobków. Opis stanowiska był okrągły i pełen ładnych słów. Gdy zagłębiłem temat, wyszło szydło z worka – platforma hazardowa. Odmówiłem od razu. Hazard to jeden z najbardziej niszczycielskich nałogów. Najbardziej uderza mnie w nim hypkryzja: promotorzy twierdzą, że „do niczego nie zachęcają”, a gdy ktoś przegra życie, mówią, że sam był sobie winien, licząc na wygraną z kasynem. Ta branża płaci potężne pieniądze, ale nie są one warte mojej twarzy.

Nie po to budowałem własną markę, by stać się niewolnikiem rynku czy dyktatu pieniądza. Wolę zarobić mniej lub stracić zlecenie, niż sprzedawać duszę. Pieniądze to tylko środek do celu, a cele, które sobie stawiam w życiu i biznesie, sięgają znacznie dalej niż status czy stan konta.

A jak to wygląda u Was? Macie swoje twarde granice i branże, których nie dotkniecie?

09/09/2026

Zbyt duża ilość opcji w menu strony i aplikacji może spowodować rezygnację użytkownika

Adres

Żmigrodzka 41/49
Poznan
60-171

Godziny otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 17:00
Wtorek 09:00 - 17:00
Środa 09:00 - 17:00
Czwartek 09:00 - 17:00
Piątek 09:00 - 17:00

Strona internetowa

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Piotr Trzaskowski UX-man opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij