07/10/2026
Witajcie Kochani! 👋
3 dzień urlopu. Właśnie sobie przypominam, jak fajnie, że ktoś kiedyś wymyślił coś takiego jak urlop. 😂
Dzisiaj opiszę naprawę laptopa, bo sprzętów audio było chyba już zdecydowanie za dużo. 😄
Na stole Lenovo V15 G3.
Objaw? Nie włącza się. Nie ładuje ani przez USB-C, ani przez standardowe gniazdo ładowania.
Krótko mówiąc – otwieramy budę. 🔧
Na głównej linii zasilania nie mamy zwarcia. Podłączamy zasilanie i obserwujemy, co się dzieje.
Grzeją się w zasadzie trzy elementy:
🔹 dioda TVS zabezpieczająca linie danych USB-C,
🔹 kontroler ładowania USB-C TPS65993,
🔹 przetwornica napięcia 3,3 V.
Ja już mniej więcej widzę, co prawdopodobnie się wydarzyło, ale po kolei.
Mamy zwarcie na diodzie TVS na linii danych gniazda USB-C. Taka dioda ma za zadanie chronić elektronikę płyty przed przepięciami, np. wyładowaniami elektrostatycznymi.
Jeżeli dioda jest przebita, możemy podejrzewać, że na tej linii pojawiło się napięcie, którego być tam nie powinno.
Zresztą kamera termowizyjna i multimetr potwierdzają – dioda jest zwarta.
Czyli spełniła swoją rolę.
Ale czy na pewno? 🤔
Usuwamy diodę i sprawdzamy, czy laptop zacznie się ładować.
Niestety nie.
Czyli wygląda na to, że prąd poszedł dalej i coś jeszcze zostało uszkodzone.
Obok tej diody znajduje się układ odpowiedzialny za ładowanie przez USB-C. W dużym uproszczeniu odpowiada między innymi za „dogadanie się” z ładowarką oraz komunikację z EC/KBC.
Sprawdźmy więc, czy on również jest uszkodzony.
Pomiary kondensatorów w jego pobliżu pokazują, że na linii 3,3 V mamy zdecydowanie za niską rezystancję. Czyli gdzieś mamy zwarcie.
Usuwamy układ.
Mierzymy ponownie…
No i nie mamy zwarcia.
Czyli wygląda na to, że znaleźliśmy kolejny uszkodzony element.
Tylko że…
Laptop nadal nie startuje. 😐
Mamy problem z zasilaniem 3,3 V. Bez niego komputer nie może wystartować, mimo że po usunięciu TPS65993 zwarcia już nie ma.
No dobrze.
Wymieniamy więc przetwornicę 3,3 V.
Podłączamy zasilanie.
Laptop nadal nie startuje, ale… zachowuje się trochę inaczej. Jakby chciał wystartować. Napięcie 3,3 V pojawia się na chwilę i zaraz znika.
To moment na oscyloskop.
Na zdjęciach możecie zobaczyć dwie linie.
🟡 Żółta – praca przetwornicy 3,3 V.
🔵 Niebieska – sygnał ENABLE, podawany przez EC.
I tutaj robi się ciekawie.
Jak widzicie, przetwornica pracuje idealnie. W momencie pojawienia się sygnału ENABLE zaczyna generować napięcie – czyli na żółtym przebiegu wszystko wygląda prawidłowo.
Ale spójrzcie na niebieski przebieg.
EC wyłącza nam ENABLE.
Czyli sama przetwornica jest sprawna. To już układ KBC/EC decyduje, żeby odłączyć zasilanie 3,3 V.
Pytanie tylko: dlaczego?
Powodów może być milion.
Sprawdzę te milion powodów, a powód milion pierwszy, którego nie sprawdzę, może spowodować, że tego laptopa nie uratuję. 😂
Ale spokojnie.
Mam teorię.
Może trochę szaloną, ale sprawdzimy.
Szybki kontakt z klientem:
„Mam pewną teorię. Mogę się mylić, więc jeżeli chce Pan, możemy zaryzykować dodatkowe koszty i sprawdzić ten trop.”
Klient się zgodził.
No to działamy. 💪
Pamiętacie, że uszkodzony układ ładowania USB-C TPS65993 miał linie komunikacyjne biegnące między innymi do EC?
Być może brak tego układu powoduje, że EC cały czas cyklicznie odcina zasilanie, a dokładniej – wyłącza sygnał ENABLE przetwornicy 3,3 V.
W dużym uproszczeniu KBC może pytać:
„TPS65993, żyjesz?”
A TPS65993 odpowiada…
cisza.
Bo go przecież nie ma. 😂
To była moja teoria.
Zamówiłem nowy TPS65993. Jest to układ lutowany w technologii BGA, więc jak zwykle nie ma gwarancji, że po wymianie wszystko zadziała.
Na szczęście polutował się za pierwszym razem. 🔥
Podłączamy zasilanie.
Próba uruchomienia…
UWAGA! DZIAŁA! 😍🔥
Bardzo się cieszę, bo przede wszystkim klient zyskał sprawny komputer, a ja dostałem kolejną porcję doświadczenia.
I właśnie dlatego czasami pytam Was, czy chcecie delikatnie dołożyć do dalszej diagnostyki.
Teraz już widzicie, co mam wtedy w głowie. 😉
Nie zawsze wiem, który element jest uszkodzony. Czasami trzeba postawić hipotezę, sprawdzić ją i – jeśli trzeba – zaryzykować kolejną naprawę.
Komputery są bardzo skomplikowane i jest w nich mnóstwo zależności.
Tutaj wiemy już na przyszłość, że w tym przypadku brak układu USB-C powodował, że laptop nie chciał wystartować.
I właśnie tak buduje się doświadczenie.
Przypadek po przypadku.
Nie ma magicznej książki, która wyjaśni każdy, nawet najmniejszy problem. Czasami trzeba po prostu mierzyć, analizować, kombinować i próbować. 😉
Trzymajcie się! 👋
ALTO – pracownia elektroniki 🔧