02/09/2026
Fajna robota, świetni ludzie, połączysz pracę z pasją, zarobisz pieniądze, dostaniesz gadżety… Same plusy.
Tylko jakoś nikt głośno nie mówi o tej drugiej stronie — o odpowiedzialności i konsekwencjach, które instruktor bierze na siebie każdego dnia.
I mimo wszystko bardzo lubię swoją pracę. Naprawdę. To, że wiąże się z ogromną odpowiedzialnością, stresem i koniecznością ciągłej koncentracji, nie zmienia faktu, że daje mi ogromną satysfakcję. Niestety, czasami pokazuje również swoją trudniejszą stronę.
Każdy kursant jest inny. Każda osoba przychodząca na strzelnicę może w jednej sekundzie popełnić błąd. Zadaniem instruktora jest go przewidzieć, zauważyć i zatrzymać, zanim wydarzy się tragedia.
Ten film doskonale pokazuje, jak niewiele trzeba, żeby doszło do niebezpiecznej sytuacji. Zawiodło przede wszystkim zarządzanie kierunkiem lufy — Muzzle Management. Broń w jednej chwili została skierowana w stronę innych osób.
Instruktor zareagował, ale niestety nie był w stanie całkowicie zapobiec tej sytuacji. Na nagraniu wyraźnie widać, że jego reakcja nastąpiła już po skierowaniu lufy w niebezpiecznym kierunku. Gdyby w tym samym momencie zawiodła również dyscyplina palca spustowego — Trigger Finger Discipline — i padłby strzał, osoba stojąca obok mogłaby zostać ciężko ranna albo zginąć.
Możemy więc mówić o ogromnym szczęściu w nieszczęściu.
Instruktorzy nie są nadludźmi. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć każdego gwałtownego i całkowicie niespodziewanego ruchu kursanta. Czasami o wszystkim decydują centymetry i ułamki sekundy.
Właśnie dlatego podczas zajęć indywidualnych staramy się pracować na osi wyłącznie z kursantem. Osoby postronne, stojące obok i robiące zdjęcia lub nagrania, bardzo często tylko przeszkadzają, rozpraszają i niepotrzebnie zwiększają ryzyko. Na zdjęciach tego nie widać, ale przy nagłym błędzie każda dodatkowa osoba znajdująca się w pobliżu może znaleźć się na linii lufy.
Instruktor nie może pozwolić sobie na rutynę ani chwilę nieuwagi. Musi jednocześnie obserwować dłonie, palec, broń, kierunek lufy, otoczenie i zachowanie kursanta.
Bez przerwy.
Bo praca instruktora to nie tylko pasja, dobra zabawa i strzelanie. To ogromna odpowiedzialność za cudze zdrowie i życie — również za własne.
I właśnie dlatego, mimo wszystkich trudnych momentów, naprawdę bardzo lubię tę robotę.
&Msherifftacticalshooting