14/10/2023
Dostaliśmy do naprawy laptopa po zalaniu. Jak się okazało, urządzenie wcześniej zostało oddane do innego serwisu, gdzie podobno go wyczyszczono i przekazano Klientowi że... "laptop nie będzie działał, gdyż uszkodzony jest bardzo ważny układ, który jest nie do zdobycia". Unikatowy na skalę światową 😲 - uszkodzony scalak - Klient przekazał nam w woreczku strunowym. Z uśmiechem na twarzy przyjęliśmy laptopa do naprawy - zapowiada się ciekawie.
Okazało się, że tym układem jest filtr karty sieciowej ethernet, bez którego co najwyżej nie działałby internet na kabelku 😅. Po kilkunastu sekundach przeglądania naszych zasobów znaleźliśmy bliźniaka i wlutowaliśmy na swoje miejsce. Nasuwa się nam pytanie, dlaczego ten układ jest tak popękany? Zazwyczaj tak sfatygowane filtry są po burzach, gdzie przepięcie pali także router. Nie będziemy drążyć tematu. 🤦♂️
Główną przyczyną niedziałania płyty było zalanie kontrolera KBC firmy ENE - to ten najbardziej skorodowany na zdjęciu. Poprzedni serwis niestety nawet nie pofatygował się, żeby ściągnąć folię zabezpieczającą, pod którą ten scalak się mieścił. A w takich miejscach ciecz zazwyczaj robi największe szkody. Przelutowanie go, poprawa zaśniedniałych pól lutowniczych przy innych elementach i dokładne wymycie pozostałości zalania przywróciły laptopa do życia 🚀.
Czy wspomnieliśmy, że klient w poprzednim serwisie zapłacił kilkaset złotych za czyszczenie laptopa po zalaniu? 🤑 Zdjęcia dokładnie pokazują ślady niedomytego soku. Na forach branżowych nazywają to patoserwisem... 💻🔧