04/08/2026
Obchodzę mały jubileusz. Minął rok, odkąd skończyłam pracę nad moim pierwszym krótkometrażowym filmem „Mów do mnie”.
Pamiętam, jak bardzo bałam się wejść w zupełnie nową dla mnie dziedzinę - animację. Myślałam, że jest już za późno, by zaczynać od zera, że młodsi twórcy wyprzedzą mnie kreatywnością i technologią, a pokazanie filmu okaże się po prostu kompromitacją.
Dziś „Mów do mnie”, roku po tym, jak pokazałam ją widzom ma całkiem pokaźny bilans. Animacja otrzymała tytuł "oficjalnej selekcji" na 13. festiwalach - w Polsce, Ukrainie, Włoszech, Hiszpanii, Portugalii, Niemczech i Meksyku. Otrzymała Nagrodę Srebrnego Tobołka na Ogólnopolskim Festiwalu Animacji O!PLA, była finalistką MAFF w Turynie. Poster do filmu został wybrany najlepszym podczas Anim Aura w meksykańskiej Moreli.
To, co najbardziej z tego wszystkiego ze mną zostało, to rozmowy z widzami i ich oceny, opis emocji. Wiem, że ten film poruszył wiele osób, skłonił do refleksji nad własnym stanem emocjonalnym, relacjami z dziećmi albo z mamą. I chyba właśnie to jest dla mnie najważniejsze.