01/10/2026
Wykorzystuję właśnie jeden z dwóch linków, które przysługują mi na Facebooku na październik.
Kiedy serwis zaczyna żądać opłat za samo dzielenie się linkami zewnętrznymi, publikowanie map czy tutoriali staje się w zasadzie niemożliwe. Trudno traktować poważnie narzędzie, które odcina odbiorców od materiałów tylko po to, by wymusić haracz za wyjście poza swój ekosystem. I piszę "haracz", bo mówimy o opłacie rzędu 6000 dolarów rocznie za funkcjonalność, którą zabrano.
Jeszcze bardziej kuriozalne są głosy twierdzących, że dla Facebooka nie ma alternatywy. To zwykłe lenistwo, na które liczy korporacja traktująca twórców wyłącznie jak dojne krowy. Prawda jest prosta: alternatywy nie spadną z nieba — alternatywę trzeba zbudować.
Dlatego przenoszę większą część mojej internetowej aktywności na eYou.Social. Im więcej z nas tam zajrzy, tym szybciej stworzymy fajną, erpegową przestrzeń wolną od algorytmów tnących zasięgi.
A w najbliższym czasie na moim eYou będzie kilka konkursów z nagrodami, wlecą tutoriale kartograficzne i rozmaite filmiki oraz - oczywiście - nowe mapy.
Jak uda mi się zabrać ze sobą 10% obserwujących fanpage, uznam to za wielki sukces i zrobię imprezę oblewaną Piccolo truskawkowym zakąszanym paluszkami beskidzkimi. Na żywo przed kamerką :)
A na fanpage zostaną albo popierdółki, a dwa razy w miesiącu informacje o tym, co się dzieje u mnie gdzie indziej ;)
Join eYou, the social media you can trust. A friend has invited you.