DM Projects

DM Projects Specjaliści marketingu dla MŚP. Twoja firma w cieniu konkurencji? Prowadzisz biznes, który zasługuje na dostęp do każdego potencjalnego klienta?
(1)

Opracujmy skuteczny plan działania.

✓ Social Media
✓ Kampanie reklamowe
✓ Strony zgodne z WCAG

Umów bezpłatną konsultację! 98% klientów zostaje z nami na dłużej 👉 DM PROJECTS łączy skuteczny marketing z dostępnością cyfrową, aby Twoja marka docierała tam, gdzie konkurencja nie ma szans. Specjalizujemy się w:

→ Tworzeniu dostępnych i konwertujących stron WordPress
→ Zarządzaniu profilami w media

ch społecznościowych
→ Kampaniach reklamowych (Google Ads i Meta)
→ Audytach dostępności cyfrowej (WCAG 2.2)

Wynajmij nas dokładnie do tego, czego potrzebuje Twój biznes - bez niepotrzebnych kosztów. Nasza praca to mierzalne efekty i realne wzrosty, które zobaczysz w raportach.

Wdrażanie dostępności jest jak sprzątanie zagraconego garażu. Nie zaczynasz od wyburzenia ścian, tylko od wyniesienia je...
22/01/2026

Wdrażanie dostępności jest jak sprzątanie zagraconego garażu. Nie zaczynasz od wyburzenia ścian, tylko od wyniesienia jednej rzeczy.

Słyszysz o audytach za kilkanaście tysięcy, miesiącach wdrożeń i masz ochotę schować się pod biurkiem?

Rozumiem to. Wizja przebudowy całego biznesu potrafi przytłoczyć, szczególnie kiedy sprzątamy po latach zaniedbań.

Ale to nie znaczy, że nie możesz niczego zmienić już dziś.

Zamiast panikować, zacznij od małych nawyków. Takich, które nic nie kosztują, a robią ogromną różnicę. A efekty zauważysz, praktycznie natychmiast.

Oto 5 kroków, które możesz wdrożyć od zaraz:

👉 1. Dodawaj teksty alternatywne (ALT) do grafik.

Dzięki temu osoby niewidome i wyszukiwarki „widzą”, co jest na zdjęciu. To zajmie Ci nie więcej niż minutę.

👉 2. Sprawdzaj kontrast kolorów.

Pastelowy przycisk na jasnym tle wygląda minimalistycznie, ale dla wielu osób jest niewidoczny. A niewidoczny przycisk = 0 kliknięć.
Użyj darmowego WebAIM Contrast Checker i sprawdź, czy kontrast nie jest mniejszy niż 4.5:1.

👉 3. Stosuj w hasztagach.

Zamiast , pisz . Czytniki ekranu (i osoby z nich korzystające) będą Ci wdzięczni.

👉 4. Pisz prostym językiem.

Branżowy żargon rozpala co najwyżej własne ego, ale klientów zazwyczaj odstrasza. Nie wiesz, czy piszesz zrozumiale? Wrzuć tekst do aplikacji Jasnopis albo Hemingway App.

👉 5. Dodawaj napisy do wideo.

Prawie 70% osób i tak ogląda bez dźwięku. Bez napisów tracisz większość odbiorców, zanim zdążą znaleźć ikonkę głośnika.

Prawda, że nic trudnego? Dostępność to nie rewolucja, tylko konsekwentne małe kroki, które budują nawyk i otwierają Twój biznes na nowych klientów.

Który z nich jest dla Ciebie najtrudniejszy do wdrożenia?

Grudzień ma swój specyficzny klimat: domykamy tematy „na ostatnią prostą”, a jednocześnie w tle zaczyna się już układani...
23/12/2025

Grudzień ma swój specyficzny klimat: domykamy tematy „na ostatnią prostą”, a jednocześnie w tle zaczyna się już układanie planów na kolejne 12 miesięcy.

Zanim jednak wejdziemy w 2026 na pełnych obrotach, chcemy zrobić krótką pauzę.

I powiedzieć jedno: dziękujemy.

Za zaufanie, za wspólne projekty, za rozmowy i wiadomości. Za wszystkie uwagi po drodze, także te trudniejsze, bo to one najczęściej pomagają robić rzeczy lepiej.

Bez Was:

- klientów,
- partnerów i współpracowników,
- osób, które obserwują nas i są tu z nami,

ten rok nie miałby takiego sensu.

Na najbliższe dni życzymy Wam przede wszystkim odpoczynku, który naprawdę działa.

Niech to będzie czas bez presji, bez „jeszcze tylko jednego maila” i bez gonitwy za wynikami. Zresetujcie głowę, złapcie oddech i spędźcie te Święta tak, jak lubicie najbardziej.

🎄Spokojnych, dobrych Świąt i do zobaczenia w 2026.

Myślisz, że algorytm Cię nie lubi? Albo dostałeś ShadowBana?A może to Ty go ignorujesz od samego początku…Każdy, kto two...
27/11/2025

Myślisz, że algorytm Cię nie lubi? Albo dostałeś ShadowBana?
A może to Ty go ignorujesz od samego początku…

Każdy, kto tworzy treści, wie jedno: pierwsze minuty po publikacji to walka o przetrwanie. Algorytm pokazuje Twój post małej próbce odbiorców i na podstawie ich reakcji decyduje: puścić go dalej czy zaorać na zawsze.

Wrzucasz więc post i czekasz na wyrok.

A teraz twarde dane. W tej pierwszej, kluczowej grupie odbiorców STATYSTYCZNIE znajdą się ludzie, którzy:

→ Są Neuroatypowi (jak co najmniej 1 na 7 osób): chaos wizualny i ściany tekstu to dla nich bariera nie do przejścia.

→ Są osobami słabowidzącymi lub niewidomymi: bez wysokiego kontrastu i opisów alternatywnych Twoja genialna grafika jest dla nich rozmytą “twarzą w tym tęczu”.

→ Mają czasowe lub stałe ograniczenia: oglądają bez dźwięku w komunikacji, mają rękawiczki i ciężko im obsługiwać ekran, albo po prostu słońce świeci im prosto w ekran. To nawet 1 na 4 użytkowników w danej chwili.

Jeśli na starcie świadomie ignorujesz 20-25% odbiorców, bo nie zadbałeś o ich potrzeby, to jakiej reakcji oczekujesz?

Algorytm nie jest złośliwy. Jest bezlitosnym matematykiem. Widzi, że Twój content generuje zaangażowanie u mniejszej części grupy testowej, więc stwierdza:

„To nie jest ciekawe”, niezależnie od tego, jak bardzo wartościową treść zawiera. I ucina zasięg.

To nie jest kwestia empatii czy bycia „dobrym”. To czysta, brutalna analityka. Ignorując dostępność, sam prosisz algorytm, żeby “ZAORAŁ” Twoje zasięgi.

A jak to wygląda u Ciebie?
Dbasz o dostępność postów, czy nadal liczysz na łaskę algorytmu?

Tworzysz świetne treści. Szkoda, że spora część ludzi nigdy ich nie zobaczy.Nie, to nie wina algorytmu (chociaż na niego...
30/09/2025

Tworzysz świetne treści. Szkoda, że spora część ludzi nigdy ich nie zobaczy.

Nie, to nie wina algorytmu (chociaż na niego wpływa). To nawet nie kwestia tego, czy masz „chwytliwy” temat. Problem jest prostszy i bardziej bolesny, bo Twoje treści są cyfrowo niedostępne.

A teraz wyobraź sobie, że Twój idealny klient:
→ jest w głośnym autobusie i ogląda Twoje wideo bez dźwięku,
→ ma dysleksję i ściana tekstu go przytłacza,
→ korzysta z czytnika ekranu, a Twoje emoji brzmią jak bezsensowny bełkot,
→ ma słabszy wzrok i nie odróżnia kolorów na Twojej grafice.

🔥 A jak myślisz, jaki sygnał wyśle taki odbiorca algorytmom?

Nagle „dostępność cyfrowa” to nie jest niszowy problem, tylko realna bariera, przez którą tracisz zasięgi, zaangażowanie i finalnie pieniądze.

No dobra, ale co z tym zrobić? To prostsze, niż myślisz. Nie musisz być technicznym guru.

Wystarczy kilka prostych nawyków:

1. Dodawaj napisy do wideo. Serio, w 2025 roku to powinien być standard. Ponad 69% osób i tak ogląda bez dźwięku.

2. Opisuj grafiki (ALT). To jedno zdanie, które wyjaśnia, co jest na obrazku. Czytnik ekranu je przeczyta, a Ty zyskujesz dodatkowych odbiorców.

3. Stosuj w hashtagach. Zamiast , pisz . Każde słowo z dużej litery. Będziemy CI wdzięczni.

4. Rozbij tekst na mniejsze akapity. Nikt nie lubi ściany tekstu. Krótkie akapity, przerwy, punktory. Daj oczom odetchnąć.

5. Ogranicz emotki. Jedna czy dwie są spoko. Ale łańcuch 🚀🚀🚀 dla czytnika ekranu to „rakieta rakieta rakieta”, a na safari obrazek ikony: “rakieta” x3.
Brzmi absurdalnie, prawda?

To nie są rewolucje. To drobne nawyki, które otwierają Twoje treści na zupełnie nowych odbiorców. To szacunek do ich czasu i uwagi.

Któryś z tych punktów Cię zaskoczył?

19/09/2025

Nie wierzysz w dżiny, złote rybki ani Mikołaja…

Ale serio sądzisz, że wtyczka dostępności magicznie naprawi Twój sklep?

Nie naprawi.

Dlaczego "agencje" i "specjaliści" nie mówią Ci prawdy? Bo 100 punktów w Lighthouse to tylko 25% rzeczywistej dostępnośc...
16/09/2025

Dlaczego "agencje" i "specjaliści" nie mówią Ci prawdy? Bo 100 punktów w Lighthouse to tylko 25% rzeczywistej dostępności.

✅ Zielone 100% w raportach wygląda super, ale co z tego, jeżeli użytkownicy dalej nie mogą skorzystać z Twojej strony?

Spójrzmy prawdzie w oczy → 95,9% stron ma błędy dostępności, a mimo rosnących inwestycji w ten obszar, średnia liczba problemów wzrosła o 13,6% rok do roku.

Dlaczego? Bo firmy gonią za odhaczeniem tematu, zamiast wdrażać rzeczywiste rozwiązania.

Najczęstsze Vanity Metrics w dostępności:
❌ Wynik Lighthouse Accessibility (wykrywa tylko 25-30% rzeczywistych problemów)
❌ Liczba "naprawionych" błędów (bez uwzględnienia wpływu na użytkowników)
❌ Procent zgodności z WCAG (może ukrywać krytyczne problemy)
❌ Ilość dodanych etykiet ARIA (nadużycie ARIA pogarsza dostępność)

A co naprawdę ma znaczenie?

1. Użytkownicy screen readerów nawigują przez nagłówki. Czy Twoja strona ma logiczną strukturę (H1→H2→H3)?

2. Problemy z finalizacją zakupu? Sprawdź, czy Twoje pola formularzy mają klarowne etykiety i zrozumiałe informacje o błędach.

3. Niewystarczający kontrast, problem wszystkich, którzy nie mają sokolego wzroku. Czy Twój tekst jest widoczny dla nich?

4. Nie każdy obsługuje stronę myszką, czy Twoja strona dostępna jest z klawiatury?

Te 4 rzeczy to może 5% całego audytu, ale dają więcej użytkownikom niż niejeden "automatyczny audyt dostępności".

Nasi klienci, którzy zainwestowali w prawdziwą dostępność notują średnio 35% wzrostu w wynikach. To jedna z najlepszych inwestycji, jakie możesz zrobić.

Więc przestań gonić za punktami w audytach i zacznij myśleć jak Twoi użytkownicy. Oni nie widzą raportów → oni próbują po prostu skorzystać z Twojej usługi.

I następnym razem, gdy zobaczysz błyszczący raport z samymi zielonymi wskaźnikami, zapytaj: Czy ktoś MANUALNIE przetestował tę stronę?

Poprawiasz sprzedaż, inwestujesz w AI, a co piąty klient i tak ucieka. Czas to zmienić.Co piąty klient Twojego sklepu in...
10/09/2025

Poprawiasz sprzedaż, inwestujesz w AI, a co piąty klient i tak ucieka. Czas to zmienić.

Co piąty klient Twojego sklepu internetowego właśnie się wycofał. Nie dlatego, że ceny są za wysokie albo nie lubią Twoich produktów. Po prostu nie byli w stanie przetworzyć tego, co zobaczyli.

Szacuje się, że 15-20% populacji światowej jest neurodywergentna. Mówimy o ADHD, spektrum autyzmu, dysleksji itd. - i to nie są jakieś abstrakcyjne przypadki, to Twoi klienci z kartami kredytowymi w ręku.

Co czuje taka osoba, wchodząc do Twojego e-sklepu?

Wyobraź sobie, że próbujesz kupić nowe buty w centrum handlowym, gdzie wszystkie szyldy migają, głośniki ryczą promocjami, a układ sklepów zmienia się co tydzień. A do tego od wejścia, chodzi za Tobą sprzedawca i wymienia wszystkie możliwe modele w promocjach.

Koszmar co nie? Witaj w świecie osoby neurodywergentnej na typowej stronie E-commerce.

Twój sklep może mieć najlepsze produkty na rynku, a i tak będą wychodzić jeśli:
❌ Twoja strona strzela animowanym banerem
❌ Filtry produktów są zagmatwane i nielogiczne
❌ Proces zamówienia ma pierdyliard kroków
❌ Nie wiedzą co wpisać w formularze zamówienia

Statystyki mówią same za siebie: porzucone koszyki, krótki czas na stronie, zerowa konwersja. I ani jednego maila z wyjaśnieniem dlaczego.

Kiedy Twój sklep nie jest dostępny dla osób neurodywergentnych, to tak jakbyś dosłownie zamknął drzwi przed co piątym klientem. Albo zmarnował 1/5 budżetu reklamowego, za który zapłaciłeś agencji marketingowej.

Teraz pewnie myślisz: "ale to nie mój target, moi klienci są normalni".

Serio? Sprzedałeś 500 produktów w zeszłym miesiącu. Około 100 trafiło do osób neurodywergentnych.

I uwierz mi, większość z nich nigdy nie wypełni ankiety z informacją "nie mogłem dokończyć zakupu, bo mam ADHD i Twoja strona mnie przytłoczyła", bo po co?
Łatwiej mu pójść do konkurencji, która ułatwi mu życie (i zakupy).

Jak więc zaprojektować sklep dla wszystkich?

✅ Uproszczona nawigacja → maksymalnie 3 poziomy kategorii, jasna ścieżka powrotu
✅ Filtry produktów, które faktycznie działają → intuicyjne, ze zrozumiałym wyjaśnieniem
✅ Proces zamówienia w maksymalnie 3 krokach, super gdy dodasz informacje o postępie
✅ Formularze z jasnymi etykietami i informacją zwrotną
✅ Opcja zapisania koszyka na później (złoty standard dla osób z ADHD)

To nie jest kwestia dobrego serca. To twarda biznesowa kalkulacja. Zwiększenie dostępności o 20% może przełożyć się na wzrost sprzedaży o... 10, 15, 20%?

Klienci DM PROJECTS notują średnio wzrost od 36% w górę (i to w okresie wakacyjnym).
Napisz i porozmawiajmy, jak zwiększyć sprzedaż w Twoim sklepie internetowym.

A teraz wyobraź sobie, że…Właśnie skończyłaś(-eś) projekt życia.Ten, przy którym nie spałaś(-eś) po nocach, zrezygnowała...
05/05/2025

A teraz wyobraź sobie, że…

Właśnie skończyłaś(-eś) projekt życia.

Ten, przy którym nie spałaś(-eś) po nocach, zrezygnowałaś(-eś) z weekendów i przez tydzień funkcjonowałaś(-eś) głównie na kawie i wyrzutach sumienia, że jeszcze nie skończyłaś(-eś). Ale skończyłaś(-eś). I wyszło. Lepiej, niż się spodziewałaś(-eś).

Idealny balans między formą a treścią. Projekt, który aż prosi się o publikację.
Więc publikujesz. Dajesz światu swój magnum opus.
I świat mówi: WOW.

A potem...

Zaczynasz zauważać coś dziwnego.

🚩 Twój projekt pojawia się na czyimś profilu. Bez podpisu.
🚩 Ktoś znany wrzuca go jako swoje.
🚩 Ktoś przypadkowy robi z tego karuzelę na Instagramie i zbiera lajki jak grzyby po deszczu.
🚩 I nagle to, co było Twoje — już nie jest.

Straszne uczucie, prawda?
No właśnie.

To dlaczego robisz tak innym?

Kiedy wrzucasz cudzą treść i podpisujesz ją „znalezione w necie” albo — co gorsza — „źródło: Pinterest”, robisz dokładnie to samo. Kradniesz kawałek czyjejś pracy. Czyjegoś życia. Czyjejś dumy.

A przecież to nie jest trudne:
→ zamiast „z internetu” — podaj pełny link,
→ zamiast „Facebook” — daj nazwisko autora,
→ zamiast „znalezione gdzieś” — sprawdź, skąd to naprawdę pochodzi.

Źródło to nie „skąd ty to masz”.
Źródło to: Kto? Kiedy? Gdzie?
To nie fanaberia. To szacunek.

I jeśli Ty nie szanujesz cudzej pracy — jak chcesz, żeby ktoś szanował Twoją?

Przeglądając kreatywne kampanie na Wielkanoc (wbrew pozorom wcale nie ma ich tak dużo), znalazłem to oto dzieło z 2016 r...
18/04/2025

Przeglądając kreatywne kampanie na Wielkanoc (wbrew pozorom wcale nie ma ich tak dużo), znalazłem to oto dzieło z 2016 roku.

Carlsberg zbudował prawdziwy bar zrobiony w całości z czekolady. "If Carlsberg Did Chocolate Bars..." - półtonowa instalacja w Londynie, od czekoladowych dartów po czekoladowy bar.

Co prawda 9 lat temu była też inna świadomość spożywania alkoholu, ale nie sądzisz, że nawet pomimo kreatywnego pomysłu połączenia słodkiej czekolady z alkoholem, to jednak za dużo?

Z jednej strony: genialna gra słów "chocolate bar", fajny pomysł, viral.
Z drugiej: czy łączenie słodkiej czekolady (kojarzonej głównie z dziećmi) z alkoholem to dobry kierunek?

Czepiam się, czy faktycznie granica przekroczona?

Klienci nie kupują → "Potrzebujesz reklamy, żeby ruszyć sprzedaż!" Brzmi znajomo?Spójrzmy prawdzie w oczy: Reklama to NI...
15/04/2025

Klienci nie kupują → "Potrzebujesz reklamy, żeby ruszyć sprzedaż!"
Brzmi znajomo?

Spójrzmy prawdzie w oczy: Reklama to NIE jest magiczna różdżka na wszystkie bolączki Twojej firmy.

Jasne, może pomóc. Często pomaga, kiedy twoja oferta potrzebuje większej liczby osób. ALE...

Jeśli Twoja sprzedaż już teraz leży i kwiczy, a oferta nie chwyta, to w 99% przypadków reklama tego magicznie nie naprawi.

Dlaczego?

Bo reklama działa jak megafon 📣. Bierze Twój komunikat i niesie go dalej, do szerszej publiczności.

Jeśli Twój komunikat jest... no, powiedzmy to delikatnie, słaby?
Jeśli Twoja oferta nie porywa?

To reklama sprawi tylko, że WIĘCEJ osób zobaczy, jak słabe jest To, co właśnie reklamujesz.
BOOM. 💥 Brutalne, ale prawdziwe.

I uprzedzając pytanie. Podniesie budżetu też nie pomoże.

Zamiast palić kasę na promowanie czegoś, co fundamentalnie nie działa:
→ Skup się na podstawach.
→ Dopracuj ofertę.
→ Zrozum klienta.
→ Usprawnij proces sprzedaży.

Dopiero GDY to "siedzi", reklama może stać się potężnym narzędziem do skalowania. Nie wcześniej.

Nie daj sobie wmówić, że "więcej reklamy" czy “więcej budżetu” to uniwersalny lek na całe zło. Czasem trzeba cofnąć się o krok, by poprawić fundamenty.

Co sądzisz o takim podejściu? Spotkałeś/aś się z sugestią, że "reklama nas uratuje", gdy problem leżał gdzie indziej?

Wszyscy teraz generują obrazki w stylu studia Gibhi. Ale prawdziwa rewolucja dzieje się… w najnudniejszym zakątku e-comm...
31/03/2025

Wszyscy teraz generują obrazki w stylu studia Gibhi. Ale prawdziwa rewolucja dzieje się… w najnudniejszym zakątku e-commerce.

Zdjęcia produktowe.
Packshoty.

Te nudne fotki na białym tle, które do tej pory kosztowały majątek albo wyglądały jak zrobione kalkulatorem.

Jeszcze niedawno miałaś/-eś do wyboru:
– zapłacić fortunę fotografowi,
– cyknąć coś telefonem przy kuchennym świetle,
– albo nie mieć zdjęć wcale (i tyle samo sprzedaży).

A teraz?

Możesz wydać 20 dolców miesięcznie i generować:
– studyjne zdjęcia jak z katalogu IKEA,
– lifestyle rodem z Instagrama,
– całe kolekcje z jedną spójną estetyką.

I wiesz co?
Większość klientów nawet nie zauważy, ale rozpixelowane oryginały już tak.

W końcu 75% klientów kupuje oczami. A dobre zdjęcia mogą podnieść konwersję nawet o 94%.

AI nie zabije zawodu fotografa.
Ale zabije sprzedaż tych, którzy będą udawać, że nic się nie zmieniło.

A jak wyglądają Twoje zdjęcia produktowe?

Szukam specjalisty od reklam z doświadczeniem w branży XYZ - największa pułapka w którą możesz wdepnąć.Myślisz, że potrz...
24/03/2025

Szukam specjalisty od reklam z doświadczeniem w branży XYZ - największa pułapka w którą możesz wdepnąć.

Myślisz, że potrzebujesz specjalisty, który przez ostatnie 5 lat robił kampanie TYLKO dla firm z Twojej branży?

Spójrzmy prawdzie w oczy: To podejście przynosiło więcej szkód niż korzyści.

Dlaczego?

1. Klątwa wiedzy → Specjalista od "tylko Twojej branży" traci świeże spojrzenie. Przestaje zadawać trudne pytania. Nie zauważa zmian i niuansów. Zakłada, że "zawsze tak było, więc tak musi być".

2. Doświadczenie branży ≠ Wyniki 💩→ . Spójrz na fakty:

Ta sama strategia, ten sam produkt (mieszkania), ta sama grupa docelowa i to samo miasto:

→ Firma A: koszt leada ok. 16 zł
→ Firma B: koszt leada 40 zł

Co było różnicą? Może to, że każda firma jest inna i to właśnie te różnice robią robotę?

3. Wąska perspektywa → Niszowi specjaliści rzadziej testują rozwiązania spoza swojego sektora.

Nie patrzą szeroko, łącząc wiele elementów razem. Są bardziej narażeni na zmiany algorytmów, rynku i konkurencji.

Więc kogo tak naprawdę szukasz?

Nie potrzebujesz kogoś, kto zna Twoją branżę na wylot. Potrzebujesz kogoś, kto:

→ Potrafi zadawać właściwe [i trudne] pytania
→ Ma doświadczenie w różnych sytuacjach
→ Wie, że sprawdzone rozwiązania to tylko inspiracja do przetestowania
→ Widzi Twój biznes oczami klienta, a nie eksperta

I wiesz co? To właśnie różni przeciętnych specjalistów od tych najlepszych.

A Ty, nadal szukasz "eksperta Od branży XYZ", czy rzeczywiście chcesz osiągnąć lepsze wyniki?

Adres

Do Studzienki 63/111
Gdansk
80-227

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 17:00
Wtorek 09:00 - 17:00
Środa 09:00 - 17:00
Czwartek 09:00 - 17:00
Piątek 09:00 - 17:00
Sobota 09:00 - 00:30

Telefon

+48505926011

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy DM Projects umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij