Technova sklep Rtv i Agd

Technova sklep Rtv i Agd Nasz sklep zajmuję się sprzedażą urządzeń RTV i AGD światowych marek. Jesteśmy w 100% polską firmą, Na pierwszym miejscu stawiamy zadowolenie naszych klientów.

Jak dbać o smartfon? Poradnik w 10 krokach1. Zabezpiecz ekranJeśli nie wiesz, jak dbać o smartfon, warto zacząć od zasta...
22/11/2024

Jak dbać o smartfon? Poradnik w 10 krokach

1. Zabezpiecz ekran
Jeśli nie wiesz, jak dbać o smartfon, warto zacząć od zastanowienia się nad odpowiednim zabezpieczeniem ekranu. Dodatkowa powłoka ochronna na wyświetlacz smartfona stanowi jedną z tych rzeczy, w którą powinieneś wyposażyć swój telefon od razu po jego zakupie. Do najchętniej kupowanych zabezpieczeń ekranu należą folie ochronne oraz szkła hartowane. Popularność tego rodzaju rozwiązań sprawia, że bez problemu znajdziesz powłokę dopasowaną do nawet najbardziej niszowego modelu telefonu. To, czy powinieneś wybrać folię czy zdecydować się na szkło hartowane, zależy od tego, w jaki sposób korzystasz ze swojego telefonu.

Plusy i minusy folii na telefon
Folia ochronna na telefon jest cieniutką (zazwyczaj poliwęglanową) powłoką, którą naklejamy na ekran telefonu. To niedrogie rozwiązanie, które zabezpieczy nasz wyświetlacz przed mało estetycznymi rysami oraz zabrudzeniami. Folie ochronne od renomowanych producentów, takich jak XQisit, nie zniekształcą kątów widzenia oraz nie wpływają na nasycenie kolorów, jak ma to czasem miejsce w przypadku najtańszych chińskich zamienników.

Minusem tego rodzaju folii jest fakt, że nie zabezpieczają one telefonu przed upadkiem i rozbiciem szyby. W tej sytuacji o wiele lepiej sprawdzą się szkła hartowane.

Szkło hartowane – ochrona (prawie) idealna
Szkło hartowane na telefon to jeden z najlepszych sposobów, aby cieszyć się idealnie gładkim wyświetlaczem smartfona. Solidne, wytrzymałe i gustowne – z łatwością zabezpieczy nasz telefon przed wszelkimi zarysowaniami. Jeśli często zdarza Ci się wypuszczać telefon z rąk – czy to na dywan, czy kostkę brukową, szkło hartowne jest właśnie dla Ciebie. Nawet jeśli nie przetrwa upadku na co twardszą powierzchnię i będzie wymagało wymiany, w większości przypadków uchroni wyświetlacz telefonu przed poważniejszymi uszkodzeniami.
Wybierając szkło hartowane, zwróć uwagę na tzw. skalę twardości Mohsa, obrazującą, jaką odporność na zarysowania będzie miała dana powłoka. Szkła od najlepszych producentów będą zaczynały się od „dziewiątki” – tego rodzaju powłoki będą w stanie zarysować jedynie diamenty.

Jeśli zamierzasz samodzielnie zamontować szkło lub folię ochronną na wyświetlaczu swojego telefonu, upewnij się, czy ekran jest dokładnie oczyszczony i odtłuszczony. W przeciwnym razie możesz niemiło się zdziwić, kiedy chwilę po przyklejeniu powłoki zaczną pojawiać się pod nią szpecące „bąbelki” i odkształcenia.

2. Nie zapomnij o etui
Ilość wzorów i rodzajów pokrowców na smartfony może przyprawić o zawrót głowy. Pstrokate, stonowane, przezroczyste, skórzane, plastikowe, gumowe, z klapką i bez, z kryształami, z zabawnym napisem, a nawet z doczepionymi do etui uszami ulubionego zwierzęcia… Uff, długo by można wymieniać. Ile osób, tyle możliwości, aby spersonalizować swój telefon.

Wybór odpowiedniego futerału jest istotny nie tylko ze względów estetycznych. Odpowiedni pokrowiec będzie dodatkowym zabezpieczeniem naszego smartfona w plecaku, zapełnionej torebce lub podczas trudnych warunków pogodowych. Jeżeli masz wątpliwości odnośnie tego, jak dbać o telefon dotykowy, zacznij od nałożenia obudowy.

Zależy Ci w szczególności na ochronie wyświetlacza swojego smartfona? W takim przypadku najlepszym dla Ciebie wyborem okaże się etui z klapką. To właśnie ona zabezpieczy ekran przed zarysowaniami i dzięki niej Twoje szkło albo folia ochronna pozostanie przez długi czas jak nowe. A kiedy Twój telefon zaliczy niemiłe spotkanie z podłogą czy ziemią, klapka uchroni jego ekran przed potencjalnym rozbiciem.

Boisz się o upuszczenie swojego smartfona i związane z nim szkody? W takim razie zastanów się nad etui z wbudowanym uchwytem! Dzięki niemu trzymanie urządzenia w dłoni będzie w Twoim odczuciu o wiele pewniejsze, a ryzyko upadku telefonu zostanie zminimalizowane niemal do zera. Uchwyt nie tylko zabezpieczy sprzęt, ale i nada obudowie designerskiego charakteru.

Wiele pań z pewnością doceni funkcjonalność etui-torebki! Choć stanowi to nieoczywiste rozwiązanie, wybierając to akcesorium, uzupełnisz swoją stylizację o elegancki dodatek, a przede wszystkim zadbasz o ochronę swojego telefonu. Umieszczając smartfon w takiej „torebce”, masz pewność, że podczas spaceru, a nawet biegu, nie zetknie się on z twardym chodnikiem czy ziemią.

Rodzaje etui, wśród których możesz wybierać:
Bumpery, czyli ochronne ramki do telefonu.

Zapinane pokrowce, które możesz wrzucić na przykład do walizki.

Futerały, takie jak silikonowe case’y czy skórzane etui z klapką.

Kabury – solidne, ciężkie futerały, które można nosić na przykład przy pasku.

Sportowe opaski na ramię - świetnie sprawdzą się podczas uprawiania sportu lub dłuższego spaceru.

3. Unikaj skrajnych temperatur
Dłuższe korzystanie ze smartfona podczas trzaskających mrozów czy wyjątkowych upałów może bardzo niekorzystnie wpłynąć na stan Twojego telefonu. Temperatura, w jakiej najlepiej „czują się” nasze telefony, wynosi 15-25°C. Aby mieć pewność, że bateria smartfona będzie sprawowała się jak najlepiej i posłuży Ci na długi czas, unikaj korzystania z urządzenia w zbyt wysokich i niskich temperaturach.

4. Ani na plaży, ani w wannie, czyli gdzie nie trzymać telefonu?
Zarówno piasek, jak i woda są zabójcze dla kondycji urządzeń elektronicznych. Mimo że na wielu sklepowych półkach można znaleźć coraz więcej modeli odpornych na zalania i zabrudzenia, lepiej chuchać na zimne i dbać o to, aby nasz smartfon zawsze lśnił czystością i raczej nie miał kontaktu z wodą. Jeżeli zależy Ci na tym, aby Twojego urządzenia nie uszkodziła ciecz, pomyśl nad zakupem wodoszczelnego etui. Dzięki niemu bowiem unikniesz zalania telefonu nie tylko na skutek spaceru w deszczu, ale i podczas kamerowania pod wodą!

5. Regularnie czyść swój smartfon. Ale z głową.
Jak dbać o telefon? Na pewno warto pamiętać o jego odpowiedniej pielęgnacji. Do czyszczenia smartfona używaj jedynie sprayu do ekranów, ściereczki z mikrofibry oraz sprężonego powietrza. To ostatnie przyda się, jeśli w niektóre zakamarki obudowy czy w gniazdka wdarły się niewielkie ilości pyłków czy kurzu. Korzystanie z czystego telefonu jest naturalnie przyjemniejsze niż z tego zabrudzonego, a przede wszystkim higieniczniejsze. W końcu nie zawsze myjemy dłonie zanim sięgniemy po smartfon, a to oznacza, że na jego powierzchni zbierają się wówczas różne bakterie.

6. Nie ściągaj przypadkowych aplikacji
Im więcej aplikacji jednocześnie będzie obsługiwał Twój telefon, tym częściej będzie sprawiał Ci kłopoty w postaci niespodziewanego zawieszania się czy szybszego rozładowywania się baterii.

Co jakiś czas rób „remanent” swojego telefonu i zastanów się, które z aplikacji przestały być (lub, co najgorsze – nigdy nie były) Ci potrzebne. Usunięcie aplikacji, które „pożerają” pamięć telefonu może mieć pozytywny wpływ nie tylko na Twój smartfon, ale i… Ciebie. Czy wiesz, że przeciętny użytkownik spędza w social mediach ponad 2 godziny dziennie? To tak, jakbyśmy jeden miesiąc każdego roku poświęcali tylko na scrollowanie Facebooka czy przeglądanie zdjęć na Instagramie. Wykasowanie niektórych aplikacji pozwoli Ci zaoszczędzić więc sporo czasu, który będziesz mógł poświęcić na znacznie ciekawsze aktywności.

7. Dbaj o bezpieczeństwo swojego telefonu
Nierozważne korzystanie ze smartfona może sprawić, że Twój telefon szybko wpadnie w niepowołane ręce. Jeśli Twój telefon nie posiada zabezpieczeń biometrycznych, które pozwalają odblokować go za pomocą odcisku palca (więcej na ich temat możesz przeczytać w artykule: Czytnik linii papilarnych w ekranie smartfona – zbędny dodatek czy już konieczność?) lub skanu twarzy, nie ustawiaj oczywistego PIN-u, takiego jak rok urodzenia czy 1111; potencjalny złodziej sprawdzi tego rodzaju kombinacje w pierwszej kolejności. Nie musimy mówić, jak kiepskim pomysłem jest zostawianie karteczki z numerem PIN w widocznym miejscu lub w portfelu, prawda?

Jeśli jesteś posiadaczem Androida, zainwestuj również w porządny program antywirusowy. Użytkownicy Androida, w przeciwieństwie do posiadaczy smartfonów z logiem nadgryzionego jabłuszka, dość często padają bowiem ofiarami internetowych oszustów.

Ostatnią kwestią, na jaką należy zwrócić uwagę, chcąc zapewnić swojemu telefonowi jak najlepszą ochronę, jest Wi-Fi. Zawsze dokładnie sprawdzaj, do jakiej sieci się podłączasz. Ci sprytniejsi przestępcy tworzą własne sieci, aby mieć dostęp do Twoich osobistych danych. Zastanów się zatem nad tym, czy korzystanie z publicznej sieci w centrum handlowym albo w restauracji jest konieczne. Jeśli nie, do połączenia się z internetem wykorzystaj swój własny transfer danych, który zapewnia Ci Twój operator.

8. 80% - i nie więcej! Jak prawidłowo ładować smartfon?
Na temat ładowania baterii w telefonie krąży wiele legend. Niektórzy mówią, że za każdym razem trzeba ładować ją do 100%; inni zaś są zdania, że przed pierwszym ładowaniem należy zaczekać, aż bateria całkowicie się wyczerpie. Owszem, w przypadku klasycznych telefonów komórkowych w stwierdzeniach tych było sporo racji, jednak nijak mają się one do dzisiejszych niezwykle zaawansowanych technologicznie urządzeń.

Chcąc wydłużyć żywotność baterii, trzymaj się reguły 20/80. Co kryje się pod tymi tajemniczymi liczbami? Pierwsza z nich określa, przy jakim procentowym stanie baterii najlepiej podłączyć smartfona do źródła zasilania, zaś druga – kiedy go od niego odłączyć. Dla wielu osób zaskoczeniem będzie zapewne fakt, że to 80, nie 100% jest optymalnym momentem, aby przerwać ładowanie – ten prosty trik pozwoli Ci cieszyć się baterią nawet kilka miesięcy dłużej.

Pamiętaj także o tym, aby nie korzystać z urządzenia podczas ładowania jego akumulatora. Choć przeglądanie social mediów wydaje się w tym czasie niezwykle kuszące, to jednak warto odłożyć tę czynność na później i chwilę poczekać. Dlaczego? Taka praktyka obniża żywotność baterii, a tym samym wraz z biegiem czasu zauważysz, że bateria nie „trzyma” już tak dobrze. Znacznie szybciej będzie się ona rozładowywać, w następstwie czego nieuniknionym okaże się wymienienie akumulatora na nowy.

Nie bez znaczenia pozostaje także wybór odpowiedniej ładowarki. Najbezpieczniejszym i zarazem najlepszym rozwiązaniem jest korzystanie z tej dołączonej do smartfona. Niestety producenci coraz rzadziej decydują się na dostarczanie kostki w zestawie, a więc należy dobrać do urządzenia taką, która będzie zgodna ze standardem telefonu.

Jeżeli dopiero planujesz zakup tego akcesorium, zwróć uwagę na parametry, takie jak napięcie ładowania (V), oraz natężenie prądu (A). Zbyt duże napięcie może uszkodzić układ zasilania, z kolei to niskie okaże się niewystarczająco efektywne – ładowanie akumulatora potrwa wówczas znacznie dłużej niż zwykle. Nie zapominaj przy tym o dobraniu kompatybilnego kabla dopasowanego do tych parametrów.

9. Nie szarżuj
„Ostrożności nigdy za wiele”, zwykli mawiać nasi rodzice oraz dziadkowie i mają w tym sporo racji. Na nic przecież zdadzą się nasze porady, jeśli trzymasz swojego smartfona w tylnej kieszeni spodni, korzystasz z niego nawet podczas kąpieli w wannie czy nie mocujesz go do odpowiedniego uchwytu podczas jazdy samochodem. Rozważne korzystanie z telefonu pozwoli Ci uniknąć wielu niepotrzebnych kosztów.

10. Zaprzyjaźnij się z serwisem telefonów
Jeśli jednak zdarzy Ci się uszkodzić telefon, oddaj go do najbliższego serwisu telefonów. Samodzielna próba naprawy urządzenia może przynieść więcej szkody niż pożytku i powiększyć i tak zapewne wysoki już rachunek. Specjaliści szybko wycenią koszt naprawy telefonu i zaproponują najlepsze dla Ciebie rozwiązanie. Nie zwlekaj z naprawą urządzenia –zwłaszcza w przypadku jego zalania. W przeciwnym razie może dojść do awarii, której naprawa okaże się niemożliwa albo będzie ona droższa niż koszt samego telefonu.

Szał zakupów – w Black Friday wyrażenie to nabiera szczególnego znaczenia. Ostatni, piątek listopada w Stanach Zjednoczo...
20/11/2024

Szał zakupów – w Black Friday wyrażenie to nabiera szczególnego znaczenia. Ostatni, piątek listopada w Stanach Zjednoczonych, ale nie tylko, zamienia się w zakupowe szaleństwo. Długie kolejki przed sklepami, tłumy klientów i walka o promocje, kończąca się nie raz interwencją służb a nawet… śmiercią! Tak można w skrócie opisać amerykański Czarny Piątek. Skąd wzięło się to szczególne święto?

Historia Black Friday – skąd się wziął? Historia Black Friday nie jest jednoznaczna. Niektórzy historycy początków tego święta upatrują już w XIX wieku, łącząc je z kryzysową sytuacją, jaka zapanowała na amerykańskim rynku złota w 1869 roku. Na skutek działań spekulantów – Jaya Goulda i Jima Fiska – cena tego surowca osiągnęła rekordowo wysoką wartość, wobec czego rząd USA zdecydował się zainterweniować. Szybko ją skorygował, obniżając ją o 20% – ze 160 dolarów do 130 dolarów za uncję. Posunięcie to doprowadziło do gwałtownego krachu na rynku finansowym, a ponieważ miało miejsce w piątek 24 września 1869 roku – stąd pierwszy w Stanach Zjednoczonych Czarny Piątek.

Inna, nieco popularniejsza teoria, związana jest już stricte z charakterem Black Friday, o którym mowa. Łączy ona genezę tego dnia z obchodzonym w Stanach Zjednoczonych Świętem Dziękczynienia. Jego nieodłącznym elementem są charakterystyczne miejskie parady. Wykorzystując ów zwyczaj, sklepy znajdujące się na trasie marszu od około połowy XX wieku zaczęły ogłaszać specjalne promocje, aby w ten sposób zwrócić uwagę świętujących Amerykanów i zachęcić ich do zrobienia zakupów w atrakcyjnych cenach tuż po zakończeniu święta.

Do promowania wyprzedaży zaczęto również wykorzystywać symbole bożonarodzeniowe. Już na przełomie XIX i XX wieku na paradach zaczęła pojawiać się postać Świętego Mikołaja. Znany na całym świecie staruszek miał wieńczyć obchody Święta Dziękczynienia i rozpoczynać okres intensywnych przygotowań do zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia, a z nimi również kupowania świątecznych prezentów – stąd też z czasem o obecność poczciwego staruszka zaczęły dbać same centra handlowe. Co w tym jednak czarnego? Dlaczego do święta zakupów przylgnęła tak mało optymistyczna barwa?

Black Friday – dlaczego jest to Czarny Piątek?Na to pytanie również można by udzielić kilku odpowiedzi. Po raz pierwszy nazwa ta pojawiła się w 1951 roku w dzienniku „Factory Management and Maintenance” i odnosiła się do sytuacji w zakładach pracy – a dokładniej do fali masowych urlopów i zwolnień chorobowych branych przez pracowników w piątek po Święcie Dziękczynienia – po to, by wydłużyć sobie weekend.

Według innej teorii nazwa „Black Friday” w kontekście zakupowego szaleństwa pojawiła się po raz pierwszy dziesięć lat później – w 1961 roku – w doniesieniach policjantów z Filadelfii. Tym właśnie określeniem mieli nazwać swoje interwencje w halach zakupowych w dniu ogłoszenia promocji oraz wzmożony ruch samochodowy, prowadzący do zakorkowania ulic przez Amerykanów spieszących na zakupy.

Jest i bardziej optymistyczna teoria – wiąże się ona z przychodami osiąganymi w tym dniu przez sklepy. W latach 80. XX wieku handlowcy przekonywali, że przez większą część roku mają ujemne zyski, co w księgach rachunkowych zaznaczane było kolorem czerwonym. Sytuacja zmieniała się dopiero pod koniec roku – zaczęli osiągać zyski, oznaczane barwą czarną. Datą graniczną był piątek po Święcie Dziękczynienia – stąd zaczęto określać go Czarnym Piątkiem.

Black Friday – jak rozpowszechnił się na świecie? Sprzedawcy bardzo szybko dostrzegli korzyści płynące z tego szczególnego dnia i postanowili je wykorzystać, maksymalnie wydłużając okres zakupowy. Nie mogli zrobić tego sami, ale pomógł im ówczesny prezydent Stanów Zjednoczonych – Franklin Delano Roosevelt. W 1939 roku zadecydował, że Święto Dziękczynienia będzie wypadało w czwarty czwartek listopada – a nie jak dotąd w ostatni. To spowodowało, że w niektórych latach okres zakupowego szaleństwa zaczyna się już tydzień wcześniej.

Chociaż Black Friday mocno związany jest z tradycją amerykańską, szybko przyjął się również w innych krajach. Pierwszym państwem, które wprowadziło u siebie ten dzień, była Kanada. Początkowo Kanadyjczycy mieszkający w pobliżu granicy ze Stanami Zjednoczonymi wybierali się na zakupy do sąsiedniego kraju – silna pozycja dolara kanadyjskiego sprawiała, że były one jeszcze bardziej atrakcyjne. Z czasem jednak, gdy waluty obu krajów wyrównały się, sklepy kanadyjskie zaczęły oferować własne promocje.

Po amerykańską tradycję – mimo początkowej niechęci – sięgnęli również Brytyjczycy, ale i Australijczycy, Nowozelandczycy i inne kraje anglojęzyczne. Z czasem Black Friday pojawił się również w innych częściach Europy. W Polsce Black Friday – zwany też Czarnym Piątkiem – przyjął się stosunkowo niedawno lecz z roku na rok przyciąga coraz większe tłumy klientów, wabiąc ich atrakcyjnymi promocjami i rabatami.

Ekspansja geograficzna to niejedyny sposób rozpowszechniania się tego dnia. Coraz więcej sklepów wydłuża okres promocji na cały weekend, zamieniając Black Friday na Black Week. Oprócz tego w konsumenckim kalendarzu znajduje się również Cyber Monday (Cyberponiedziałek) – pierwszy poniedziałek po Święcie Dziękczynienia. Określenie to po raz pierwszy pojawiło się w 2005 roku. Podobnie jak Black Friday oznacza dzień licznych wyprzedaży i promocji, z tym że odnoszą się one głównie do sklepów internetowych.

Black Friday – czym może kończyć się szał zakupów?Wielu Amerykanów nie wyobraża sobie dziś listopada bez zakupowego szaleństwa. Chociaż Black Friday ma w Stanach Zjednoczonych już dość długą historię, przełomowego znaczenia nabrał w 2003 roku – wtedy to okazał się dniem największego zysku w tym kraju w ciągu całego roku.

Potencjał święta konsumpcji chętnie wykorzystują sprzedawcy – bombardując klientami ogłoszeniami informującymi o zniżkach, obniżając ceny asortymentu już na kilka dni przed ustaloną datą czy zmieniając godziny otwarcia sklepów w ten dzień – nierzadko na 4:00, a nawet północ.

To wszystko przyciąga konsumentów. Do tego oczywiście dochodzą same promocje – w odróżnieniu od polskich, które na ogół są stosunkowo niskie, te zza Oceanu sięgają nawet 70% czy 80%. To sprawia, że Black Friday przebiega często pod znakiem prawdziwego szaleństwa zakupów, które nierzadko kończy się tragicznie. W ciągu ostatnich szesnastu lat podczas wyprzedaży zorganizowanych tego dnia za Oceanem zginęło 17 osób, a 125 zostało rannych. Przyczyny tragicznych wypadków są różne.

W 2021 roku w Walmarcie został śmiertelnie postrzelony 28-letni mężczyzna, w 2018 roku w Destiny USA – największym centrum handlowym w stanie Nowy Jork – dwie osoby zostały zamordowane nożem, w 2011 roku w Walmarcie w Los Angeles doszło do ataku gazem pieprzowym, w którym ucierpiało 20 osób. W innych latach odnotowano również kilka przypadków stratowania przez rozgorączkowany tłum.

Jak więc widać, dla atrakcyjnych okazji cenowych konsumenci nierzadko tracą nie tylko pieniądze, ale i głowy – a zdarza się, że również życie.

19/11/2024

Witamy serdecznie na naszym profilu!

W sklepie internetowym Tech-nova.pl mogą Państwo kupić produkty światowych marek w najlepszych cenach.

Adres

Słoneczna 33
Elblag
82-300

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 07:00 - 22:00
Wtorek 07:00 - 22:00
Środa 07:00 - 22:00
Czwartek 07:00 - 22:00
Piątek 07:00 - 22:00
Sobota 09:00 - 17:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Technova sklep Rtv i Agd umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij