W-System Budowa i serwis sprzętu gitarowego

W-System Budowa i serwis sprzętu gitarowego Budujemy, serwisujemy, naprawiamy sprzęt gitarowy. Świadczymy również usługi z zakresu naprawy

Mesa Boogie F50. Wzmacniacz cierpiał na niedziałający REVERB i hałasujące potencjometry. Potencjometry były w słabej kon...
14/05/2023

Mesa Boogie F50. Wzmacniacz cierpiał na niedziałający REVERB i hałasujące potencjometry.
Potencjometry były w słabej kondycji więc należało wykonać ich regenerację. Reverb przywróciło do życia czyszczenie zaśniedziałych wtyków RCA. Generalnie proste naprawy, choć w przypadku regeneracji potencjometrów dość czasochłonne.
W przypadku tego egzemplarza trzeba było zmierzyć się jeszcze czyszczeniem PCB oraz poprawą lutów i połączeń po poprzednim serwisie. Niestety ktoś bardzo niedokładnie próbował wylutować przewody i często dotykał lutownicą przekaźniki, kable i cewki, przez co roztopił punktowo ich obudowę 🤦. Wszystkie elementy wyglądają na oryginalne, oprócz diod, które były wcześniej niechlujnie wymienione. W przypadku wzmacniaczy Mesy mam spory dylemat, mam ogromny sentyment do ich produktów [bo kto nie chciał mieć kiedyś Duala ;-) ]. Jednak ich inżynierowie mają chyba problem z matematyką [dziwne, bo w przypadku cen za swoje produkty wiedzą dokładnie, jakie górne wartości przyjąć 😂 ]. Moc montowanych w ich sprzęcie rezystorów jak i diod jest często niewystarczająca. Oczywiście parametry mieszczą się w normie, ale jeżeli np. wymagany jest prąd żarzenia lamp preampu np. 600mA to nie daje się w tym miejscu układu diod prostowniczych, których maksymalny prąd wynosi 1A, gdyż prowadzi to krótko mówiąc do kłopotów. Częsty przypadek np. w Dual Rectifier, jeżeli twój wzmacniacz zaczyna „mulić” to wiedz, że coś podobnego Ci się właśnie przytrafia 🙃. Niestety często z tego powodu nagrzewa się również laminat i nawet po wymianie elementu pozostaje widoczny ślad po przegrzaniu.
Wracając do F50 to mamy tu właśnie taki przypadek. Niewystarczające parametry podzespołów spowodowały konieczność serwisowania, co w niewłaściwych rękach spowodowało dalsze problemy. Dodatkowo, okazało się, że potencjometry REVERB oraz MASTER na jednym kanale zostały zamienione (tu jak mniemam zawinił montażysta w fabryce), zaskutkowało to tym, iż ustawianie poziomu REVERB’u nie było optymalne, a kanał CLEAN w tym przypadku nie grał pełną mocą.
Należało wyjąć całe PCB, wymienić diody i rezystory na wystarczająco mocne do bezawaryjnej pracy, wyczyścić PCB, zlutować i złożyć wszystko w całość. Przy okazji została dodana opcja regulacji prądu spoczynkowego lamp mocy. Możemy teraz optymalnie ustawić BIAS i grać na lampach różnych producentów 😎. Należałoby również wspomnieć, że wzmacniacz brzmi bardzo fajnie, dobry CLEAN i zadziorny DRIVE typowy dla wzmacniaczy Mesa Boogie.

Mesa Boogie F50 combo. Wzmacniacz dotarł na serwis z wieloma problemami. Przyglądając się PCB nie ma co się dziwić, że w...
11/05/2023

Mesa Boogie F50 combo. Wzmacniacz dotarł na serwis z wieloma problemami. Przyglądając się PCB nie ma co się dziwić, że wzmacniacz nie gra poprawnie. Niestety problemy i uszkodzenia wynikają z błędów produkcyjnych i niepoprawnego serwisowania. 😭. Przegrzane podzespoły, dużo zimnych i kiepskiej jakości lutów, (można by tak długo wymieniać). Mimo to cieszy fakt, że to bardzo fajnie brzmiący wzmacniacz, który na szczęście odzyskał już pełną sprawność. 😎

Blackstar HT5 mały head gitarowy o mocy 5W. Wzmacniacz posiadał problem z mocnym przydźwiękiem niskiej częstotliwości. S...
05/05/2023

Blackstar HT5 mały head gitarowy o mocy 5W.
Wzmacniacz posiadał problem z mocnym przydźwiękiem niskiej częstotliwości. Standardowa i dość częsta usterka występująca w pierwszej wersji tego modelu, wynikająca z błędu konstrukcyjnego. Owy błąd polega na tym, iż dwa tranzystory MOSFET (pełniące w tym wzmacniaczu rolę inwertera) oraz rezystory dostarczające do nich napięcie, mocno się grzeją, a wydzielające się z nich ciepło nagrzewa PCB oraz wszystkie elementy i ścieżki znajdujące się w tej części układu. Niestety po pewnym czasie niszczy to płytę PCB oraz niestety słabej jakości ścieżki. Co gorsza zdarza się, że PCB zaczyna przewodzić, co powoduje duży przydźwięk, a w niektórych przypadkach wzmacniacz zupełnie przestaje grać. A wystarczyło lepiej zaprojektować rozmieszczenie elementów, nie mówiąc już o dodaniu radiatorów na obudowę MOSFETów. 😜 Dodatkowo w tym konkretnym wzmacniaczu ktoś już wcześniej próbował rozwiązać problem. Wylutował i przeniósł tranzystory oraz rezystory w inne miejsce i zamontował je solidnie na aluminiowych „podstawkach” pełniących rolę radiatorów. Generalnie bardzo słuszna decyzja i prawie dobre wykonanie.
Dlaczego prawie? Niestety podczas tych zabiegów zostały zniszczone ścieżki. PCB jak wspomniałem wcześniej, jest słabej jakości, przez co trzeba bardzo uważać podczas wylutowywania elementów. Przegrzany wcześniej laminat i ścieżki na pewno nie ułatwiają sprawy. Ogólnie mówiąc, wszystko wyglądało tragicznie. Próba naprawy zniszczonych połączeń była na równie niskim poziomie, generalnie powstał niezły bajzel.
Zniszczenia były na tyle duże, że nie było sensu lutować elementów w tym miejscu PCB, odbudowałem więc układ na płytce uniwersalnej i włączyłem go do oryginalnej płytki w miejscach niezniszczonych awarią i pracami poprzedniego „naprawiacza”. Wzmacniacz gra teraz bez zarzutu i paradoksalnie jest w lepszym stanie technicznym niż kiedykolwiek wcześniej, gdyż nie grożą już mu usterki wynikające z ww. błędu konstrukcyjnego. 😎

Fender Hot Rod Deluxe III. Wzmacniacz wpadł na standardowy serwis. Pomiar lamp, czyszczenie, ustawienie Bias itd. Regula...
29/04/2023

Fender Hot Rod Deluxe III. Wzmacniacz wpadł na standardowy serwis. Pomiar lamp, czyszczenie, ustawienie Bias itd. Regularne prace serwisowe to podstawa, aby wasz sprzęt „cieszył ucho” niezawodnie przez długie lata. 😎

Epiphone Valve JuniorCałkiem prosta konstrukcja single ended, jedna lampa na końcówce mocy EL84 i jedna lampa 12AX7 na p...
24/12/2022

Epiphone Valve Junior
Całkiem prosta konstrukcja single ended, jedna lampa na końcówce mocy EL84 i jedna lampa 12AX7 na przedwzmacniaczu. W oryginale brzmienie wzmacniacza jak na moje ucho nie zachwyca, ale nie można powiedzieć, że jest kiepskie. Generalnie wzmak brzmi OK, a w tej małej konstrukcji dodatkowo drzemie spory potencjał. Jest on bardzo dobrą platformą do różnych modyfikacji.
Koncepcja był taka, jak z Epiphone’a zrobić Fendera? 😆
Zależało mi na wykonaniu klasycznego vintage’owego czystego brzmienia, z jakiego słynie Fender. Wzmacniacz, który będzie idealną platformą dla efektów gitarowych.
Co należało wykonać:
- podwyższyć lekko napięcie anodowe,
- przebudować układ wejściowy pierwszej triody,
- zmienić rezystory katodowe i kondensatory bocznikujące lampy preampu i lampy mocy,
- dodać equalizer,
- dodać negatywne sprzężenie zwrotne,
- dodać rezystor siatki drugiej lampy mocy,
- dodać stabilizowany i regulowany układ żarzenia lamp prądem stałym.
Decyzja zapadła: robimy z tego małego gościa klasykę, czyli Fender Princeton. 👌
Od początku:
Przebudowa układu wejściowego pierwszej triody, rezystor 34k i jeden 1M, kopia wejścia Hi, jaką spotkamy w większości wzmacniaczy Fendera.
Pomiędzy pierwszym, a drugim stopniem przedwzmacniacza dodałem układ z jednym potencjometrem tone oraz volume. Identycznie jak w Princeton, Harvard czy Deluxe.
Na obu połówkach lampy preampu zmieniłem również rezystor katodowy na 1,5K.
Wzmacniacz pracuje w klasie A, oryginalnie był ustawiony bardzo duży prąd lamy mocy. Należało wykonać małą modyfikację, aby oszczędzić lampę. Ważne też, aby przy tych zabiegach wzmacniacz nie stracił na brzmieniu. Zmiana wartości rezystora katodowego i kondensatora bocznikującego załatwiła sprawę.
Został dodany również rezystor siatki drugiej lampy EL84, w oryginale niestety go zabrakło.
Na koniec zostało tylko dodać negatywne sprzężenie zwrotne i praca nad preampem i końcówką została zakończona.
Zasilacz:
Należało również dostarczyć wyższe napięcie na anody lamp. Udało się to wykonać poprzez wymianę rezystorów układu zasilania. Wystarczyło tak dopasować wartości, aby spadki napięć były nieco niższe niż w oryginale.
Układ żarzenia lamp prądem stałym zrealizowany został na stabilizatorach napięcia, co wymagało uzyskania nieco wyższego napięcia za prostownikiem. Wystarczyło wymienić oryginalne diody prostownicze na diody Shottky’ego, które mają nieco niższy spadek napięcia. Na szczęście wystarczyło to do uzyskania odpowiedniego zapasu, aby dało się ustawiać 6,3V, które możemy precyzyjnie wyregulować potencjometrami układu stabilizacji.
Zostało również dodane gniazdo 8 Ohm, oryginalnie mamy tylko jedno wyście 4 Ohm’owe. Oryginalny transformator głośnikowy posiada nieużywany odczep 8 Ohm, więc żal było nie wykonać tej małej modyfikacji.
Układ wzmacniacza różni się od oryginalnego Fender Princeton. Posiada końcówkę mocy na lampie EL84 zamiast 6V6. Słabym elementem wydaje się być tu głośnik oraz transformatory.
Mimo to, wzmacniacz brzmi naprawę bardzo dobrze. Udało się uzyskać klasyczną fenderowską „szklankę” 🫶 , wzmacniacz bardzo dobrze reaguje na artykulację gitarzysty, a efekty gitarowe przyjmuje bez najmniejszego problemu. 😎

Peavey Classic 30. Sprzęt trafił na warsztat baz jakichkolwiek oznak życia. Po zajrzeniu do wnętrza chassis, co nie napa...
12/12/2022

Peavey Classic 30.
Sprzęt trafił na warsztat baz jakichkolwiek oznak życia. Po zajrzeniu do wnętrza chassis, co nie napawało optymizmem, można było zauważyć, że ktoś wcześniej już podjął próbę naprawy.
Niestety dość często mam okazję pracować ze sprzętem, który już był wcześniej serwisowany lub naprawiany. Czemu piszę niestety? Bardzo rzadko zdarza się, aby prace były zrobione na dobrym poziomie, a często są zrobione bardzo lub koszmarnie źle. W tym przypadku nie było tragedii, ale powiedzieć dobrze o tym co zastałem było by co najmniej nie na miejscu 😜.
Jak mogę się tylko domyślać, brak napięć skłonił kogoś do podjęcia próby lutowania wtyczki przewodów zasilania oraz do co najmniej dziwnego połączenia rezystorów układu żarzenia lamp.
Gdy po tych magicznych zabiegach owe napięcie nie powróciło, ktoś próbował dostać się do wnętrza transformatora zasilającego szukając najprawdopodobniej naocznego źródła uszkodzenia. Niestety tu wyłamane zostały zaczepy osłony karkasu transformatora i ogólnie trafo z zewnątrz zostało dość sponiewierane. Ostatecznie prace utknęły w tym miejscu i sprzęt nie został naprawiony.
Trop był w sumie odpowiedni, tylko, dlaczego w ten sposób zostało to wszystko wykonane i przerwane pozostanie dla mnie niezrozumiałe 😤.
Generalnie źródłem uszkodzenia okazał się przegrzany transformator zasilający, co jest standardową usterką tego modelu. Trafo jest po prostu za mało wydajne, aby mogło dobrze pracować w każdych ustawieniach wzmacniacza. W nieodpowiednich warunkach zaczyna się dość mocno grzać, a wysoka temperatura powoduje zadziałanie bezpiecznika termicznego, który odcina zasilanie wzmacniacza. Na szczęście trafo posiada owy bezpiecznik, w innym wypadku sytuacja skończyłaby się uszkodzeniem transformatora i koniecznością jego wymiany.
Aby te konkretne trafo dało radę napędzić wzmacniacz musimy ustawić stosunkowo niewielki prąd spoczynkowy lamp mocy. Niestety wiąże się to z modyfikacją układu Bias. W tym przypadku został wykonany układ, dzięki któremu możemy ustawić prąd spoczynkowy na każdą z par lamp mocy. Atutem danego rozwiązania jest to, iż cztery lampy nie muszą być dobrze sparowane ze sobą. Wystarczy, że dobierzemy po dwie lampy o zbliżonych parametrach. Modyfikacja ta pozwala na ustawienie bardzo dokładnie jednakowego prądu spoczynkowego dla każdej z par lamp mocy.
Przy dzisiejszych cenach lamp opcja bardzo przydatna, kupno dobranej kwadry lamp EL84 to dość spory wydatek, chociaż to i tak lepsza opcja niż zaopatrzenie się w kwadrę lap 6L6,El34 lub o zgrozo 6550 ;-).
Wzmacniacz oprócz modyfikacji Bias’u otrzymał również nowe kondensatory układu zasilania.
Zostały również dodane rezystory siatki drugiej, gdyż oryginalnie wzmacniacz posiada je jedynie na dwóch lampach mocy. Dodatkowo został wykonany ogólny serwis, czyszczenie i pomiar lamp.
Sprzęt przywrócony do życia, przygotowany na kolejne lata pracy i co najważniejsze, gra bardzo fajnie 😎.

Jakiś czas temu dotarł na warsztat znany i lubiany przez wielu preamp Sansamp Bas Driver DI. Generalnie informacja od kl...
21/04/2022

Jakiś czas temu dotarł na warsztat znany i lubiany przez wielu preamp Sansamp Bas Driver DI. Generalnie informacja od klienta była taka, że sprzęt nie działa, było w nim już coś naprawiane, sprawa nie wygląda dobrze i czy możemy na niego „zerknąć”. Oczywiście jedyną słuszną odpowiedzią było „tak, jak najbardziej”. Po zajrzeniu do wnętrza sprzętu, jedyne co się cisnęło na usta to: „Co tu się stanęło się!!!” 😱 . Nie wiem co poprzedni „serwisant” pracujący nad sprzętem miał na myśli (generalnie po głębszej analizie, wiem do czego dążył), ale wyszło to tragicznie. Popalone PCB, zerwane połączenia, uszkodzone przelotki, wyrwane pady itd. Ogólnie zgroza. Pracy było sporo, na szczęście udało się przywrócić preamp do pełnej sprawności. Wizualnie dalej nie wygląda to najlepiej, niestety nie dało się nic więcej zrobić. Najważniejsze, że sprzęt działa, został solidnie zreanimowany i będzie działał tak jakby nigdy nie był naprawiany. 🙃

Ampeg SVT-3 PRO. Dotarł na warsztat bez transformatora zasilającego. Ogólnie, stan techniczny nieznany. Nowy transformat...
21/04/2022

Ampeg SVT-3 PRO. Dotarł na warsztat bez transformatora zasilającego. Ogólnie, stan techniczny nieznany. Nowy transformator został zrobiony na zamówienie, specyfikacja identyczna jak oryginału z jedną małą różnicą. Moc znamionowa większa o ok. 10% w stosunku do fabrycznie montowanego.
Po uruchomieniu wzmacniacza okazało się, że sprzęt nie ma poważniejszych usterek. Jedynym mankamentem okazał się być potencjometr do regulacji Bias’u. Po jego ustawieniu zmieniał on samoczynnie swoją rezystancję, co powodowało znaczą zmianę prądu spoczynkowego. W jego miejsce zainstalowany został znacznie dokładniejszy potencjometr wieloobrotowy, dzięki któremu możemy teraz bardzo dokładnie ustawić Bias wzmacniacza. Dodatkowo zostało wymienione kilka rezystorów w układzie regulacji prądu spoczynkowego, gdyż nie trzymały one już swoich parametrów. 🎸🎸🎸

Sadowsky Bass Preamp. Znany i ceniony preamp z lat 90-tych. Na wyjściu efektu nie mieliśmy praktycznie żadnego sygnału. ...
06/10/2021

Sadowsky Bass Preamp. Znany i ceniony preamp z lat 90-tych. Na wyjściu efektu nie mieliśmy praktycznie żadnego sygnału. Źródłem problemów okazał się jeden z tranzystorów JFET. Niestety PCB został zalany czarną żywicą w celu zabezpieczenia schematu przed sklonowaniem. Zabieg ten bardzo utrudnia serwis oraz naprawę, gdyż ciężko jest usunąć ową żywicę bez uszkodzenia płytki. Na szczęście istnieją „patenty”, aby zniwelować w znacznym stopniu dany problem. Najważniejsze, że sprzęt został odratowany i może dalej cieszyć ucho swym brzmieniem. 😋👌

Końcówka mocy Marshall 9000, kawał konkretnego ustrojstwa. 💪Tym razem żadnych napraw, tylko serwis. Sprawdzenie kondycji...
25/09/2021

Końcówka mocy Marshall 9000, kawał konkretnego ustrojstwa. 💪Tym razem żadnych napraw, tylko serwis. Sprawdzenie kondycji lamp, kondensatorów, ustawienie Bias, itp.

TC Electronic Nova System. Sprzęt cierpiał na bardzo frustrujący problem polegający na niespodziewanym, niekontrolowanym...
20/09/2021

TC Electronic Nova System. Sprzęt cierpiał na bardzo frustrujący problem polegający na niespodziewanym, niekontrolowanym zawieszaniu się systemu. Sprzęt grał czasami 1 min., czasami 5 min., a czasami nawet pół godziny, po czym postanawiał, że nie będzie dalej wydawał z siebie żadnego dźwięku. Manipulując przełącznikami oraz encoder’ami nie uzyskiwaliśmy żadnej reakcji ze strony urządzenia. Dla użytkownika pozostawało tylko wyłączenie efektu i ponowne jego włączenie oraz nadzieja, że następnym razem sprzęt pogra chodź kilkanaście minut dłużej 😜. Problem został oczywiście rozwiązany, dodatkowo Nova System otrzymał upgrade, włącznik/wyłącznik zasilania, gdyż fabrycznie brakowało tak nowoczesnego rozwiązania 😝.

Dunlop 535Q w rzadko spotykanej wersji chrome. Usterka, wręcz odwrotnie, często spotykana w kaczkach Dunlopa. Sprzęt nie...
10/09/2021

Dunlop 535Q w rzadko spotykanej wersji chrome. Usterka, wręcz odwrotnie, często spotykana w kaczkach Dunlopa. Sprzęt nie kwakał, działał za to podobnie do pedału głośności 😉. Efekt przywrócony do pełnej kondycji i gra dodatkowo bardzo dobrze.👌

Adres

Dobre Miasto Gmina

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 17:00
Wtorek 09:00 - 17:00
Środa 09:00 - 17:00
Czwartek 09:00 - 17:00
Piątek 09:00 - 17:00
Sobota 09:00 - 14:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy W-System Budowa i serwis sprzętu gitarowego umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria