28/09/2026
Coraz więcej firm reklamuje swoje usługi za pomocą plakatów i zdjęć stworzonych w całości za pomocą sztucznej inteligencji. Dzisiaj podczas przeglądu do tego posta znalazłem przykładowo:
- plakat restauracji z menu wygenerowanym w całości przez AI,
- plakat usług fotografii z drona z wygenerowanym portfolio,
- plakat rękodzieła (świece) z etykietą AI, ale zdjęcia wyglądały realistycznie.
Dodam, że poszukiwania trwały około 1 minuty :D
1. Firmy i usługodawcy mają obowiązek oznaczania wygenerowanych treści, pisałem o tym post poniżej. Ale i tak nikt tego nie robi :D
2. Facebook sam dodaje etykietkę: "treści utworzone przez SI", gdy odczyta z wgrywanego pliku naleciałości edycji przez sztuczną inteligencję. Taka etykietka pojawia się poniżej nazwy profilu w dodawanym poście. I niby wszystko jest ok, oznaczanie działa ale jest jeden problem. Facebook potrafi oznaczyć jako zdjęcia wygenerowane fotografie, w których autor zdjęcia / retuszer użył narzędzia typu "generatywne AI". Tego typu narzędzie może robić cały szereg czynności, np: wygenerować w całości fotografię z prompta ale również np usunąć rzęsę z policzka. Czyli:
3. Facebook za pomocą etykiety "treści utworzone przez SI" do jednego worka potrafi wrzucić grafiki wygenerowane w całości razem z autorskimi fotografiami, gdzie retuszer / fotograf użył SI do delikatnego retuszu małej części fotografii. Zatem klasyczni fotografowanie też mają ciekawe, bo jest szansa, że oddasz autorskie zdjęcia klientowi, klient wstawi je na sociale a tam pojawia się etykietka "wygenerowane w SI" i robi się niezręcznie :D
4. Skoro onaczenie może wprowadzać w błąd to jak nie zostać oszukanym? Bo, jeżeli widzę restauracje z wygenerowanym menu to dla mnie to jest oszukiwanie potencjalnego klienta i dla mnie to jest jasny sygnał - tam nie idę. No wiec, pozostaje nam, to co zawsze - czyli własny umysł, logika i intuicja. Jeżeli widzisz ogłoszenie w którym wszystko się błyszczy, jest idealne i wygląda jak setki innych podobnych grafik, to jest to grafika wygenerowana. Narzędzia do generowania są jak jeden globalny grafik / fotograf. Wszystko robią w podobnym stylu. A jeżeli dalej nie jesteś pewnym, czy oglądasz coś realnego czy sztucznego to szukaj w detalach: w cieniach na zdjęciu, w rogu fotografii, nie w głównym elemencie a gdzieś tam po bokach. To tam SI się gubi i robi niedokładnie.
5. A co będzie dalej? Cieżko przewidzieć. Osobiście, jestem w niezłym impasie, bo z jednej strony sam korzystam z SI w pracy, z drugiej strony jestem zmęczony sztucznością, która zalewa internet. Jestem w stanie sobie wyobrazić, że za jakiś czas nie będzie po co zaglądać do sieci, bo gra w zgadywankę "real czy si" stanie się zbyt męcząca.