14/11/2025
💻 IdeaPad 5 – całkowicie martwy ☠️
Na stół trafił Lenovo IdeaPad 5 14IIL w niecodziennym kolorze i całkiem sympatycznej specyfikacji🟦 A więc trzeba zacząć diagnozę, obudowa zdjęta, taśmy rozpięte – jednym słowem trzeba miernik przyłożyć w kilka miejsc na płycie głównej.
Zawsze najpierw pomiary rezystancji, a więc główna linia, następnie poszczególne cewki zasilania – zwarć brak! 🔍
Nie ma zwarć, a więc można wpinać zasilacz, w tym wypadku USB-C. Konstrukcje oparte o to złącze rządzą się swoimi prawami.
Pierwsza sprawa to negocjacje. Na czym to polega?
Zasilacz wstępnie uruchamia napięcie 5V do zasilania multiplexerów i układów obsługujących USB-C. Jeśli wszystko jest z nimi okej, zasilacz wynegocjowuje jakiego napięcia oczekuje płyta główna. W przypadku laptopów niemal zawsze jest to 20V. ⚡
W naszym wypadku faktycznie napięcie takie pojawia się bezbłędnie – to już coś – układy kontroli USB-C są sprawne, a problem leży gdzieś dalej.
Kolejna sprawa to pomiary napięć na cewkach. I co? – I duuuu*a!** 😅
Właściwie to pojawia się jedynie napięcie 5V ALW (napięcie to musi być aktywne w stanie S5, ale o stanach energetycznych to kiedy indziej ;-)), jako że mamy napięcie 5V ALW, to spodziewamy się też 3.3V ALW, ale uświadczyć jego obecności nie było mi dane 🤔
✔️ 5V ALW - jest,
❌ 3.3V ALW - brak jak kota w Wigilię.
Należy więc wywnioskować na podstawie schematu jakie sygnały są potrzebne do uruchomienia tego napięcia. Sygnał dla przetwornicy 5V pochodzi z dzielnika napięć odgałęzionego z głównej linii zasilania, a sygnał ENABLE jest w stanie wysokim (pojawia się 3V).
Z przetwornicą 3V jest w tym wypadku inaczej, choć często są one sterowane z tego samego sygnału, to tym razem producent zaprojektował to inaczej.
3V ENABLE jest w tym modelu wystawiane przez układ KBC (EC)! 🧠
Co to za układ, to oczywiście też rozległy temat, ale jest on po CPU i Mostku największym układem, który kontroluje napięcia i wiele więcej. Jaką stawia on trudność? Ma 128 nożek w rastrze 0,5mm, a więc bez mikroskopu można zapomnieć o jego lutowaniu🔬, ja na szczęście takowym dysponuję😏
Okej, układ EC nie wystawia sygnału 3V ENABLE, co dalej?
Musimy sprawdzić, czy jest on zasilany. Jego zasilanie to również 3V i to nawet generowane z przetwornicy dokładnie tej samej, która nie działa.
To skąd ma być zasilanie? Otóż przetwornica ta generuje napięcia 3V dwa razy. Pierwsze to zasilanie liniowe o bardzo małej wydajności potrzebne do wstępnego uruchomienia układu KBC. Dopiero później sam układ KBC pozwoli uruchomić główne zasilanie 3V i resztę płyty.
Napięcie to jest obecne, czyli EC jest zasilana. Czemu więc nie wystawia stanu wysokiego na sygnał ENABLE?
Doświadczenie mówi, że układy te lubią się psuć, lubi się też „psuć” ich wsad 📭
Wsad czyli program, którym zaprogramowany jest ten układ.
A więc pierwsza sprawa to z układem nie udaje się połączyć przez złącze klawiatury, no cóż bywa i tak.
Układ wylutowałem, wlutowałem w podstawkę i pierwszy sukces gotowy! Z układem udało się połączyć bezbłędnie 🎉
I teraz, wiedziony chęcią niepohamowanego zysku… wróć. Wiedziony doświadczeniem oraz lenistwem w szukaniu wsadu do KBC uznałem, że układ ten zaprogramuje się sam z głównej kości BIOS, bo przecież często tak bywa.
A więc układ jedynie wyczyściłem i wlutowałem ponownie.
Pierwsza próba i jest przełom: laptop pobiera już 200 mA (wcześniej prawie 0 mA).
Miernik na cewkę 3V i jest! 3.3V wróciło do nas 🎉
Pojawia się jeszcze kilka napięć takich jak 1.8V itd.
Ale no jakby nie patrzeć to płyta nawet diodami nie świeci.
To ten sukces to taki bardziej po chu****u 😅
Czyli poprawa jest, sukcesu brak.
Ważna lekcja z tego jest taka, że jest reakcja na wyczyszczenie KBC, czyli płyta reaguje na zmiany.
W tym momencie podejmujemy decyzję — programujemy układ KBC wsadem pozyskanym od naszego serdecznego znajomego, mistrza wsadów.
Ale właściwie zanim nastąpi programowanie, to kontrolnie odczytuję układ.
W tym momencie orientuję się, że jest on pusty, null, zero, nic tu nie ma! 😳
W tym wypadku external SPI nie zostało wykorzystane, a wsad należy wgrać samemu.
Ale to żaden kłopot — wrzucam poprawny wsad, układ lutuję i… dalej d**a.
Choć jest też reakcja na obecność wsadu.
Jaka tym razem? Znowu brak napięcia 3.3V ALW.
Dobra, czas na konkretne posunięcie — wymieniamy układ KBC.
Przeglądam zasoby moich płyt i pierwsza z brzegu — jest układ!
Wylutowujemy go, wlutowujemy, lutujemy na podstawkę, programujemy, lutujemy na płytę.
Pierwsze uruchomienie: obserwacja prądu mówi, że coś się dzieje, płyta bierze 300 mA (ehhh, wciąż za mało), z tym że trochę pulsuje.
Przyłóżmy miernik. Przyłożyłem i widzę, że jest 3.3V, budzi się też 1.8V oraz zasilanie procesora (jesteśmy coraz bliżej), natomiast napięcie 1.2V (zasilanie RAM) jakoś dziwnie pulsuje… ehhhh 😩
Czyżby kolejny problem? Kolejna przetwornica, której trzeba przyjrzeć się dokładniej
Kilka godzin pomiarów i skrobania się po głowie później, a nawet po wymianie układu przetwornicy 1.2V dochodzę do wniosku, że trzeba szukać pomocy.
I teraz kolejna dygresja.
Często w tym fachu jest tak, że po kilku godzinach przeglądania schematu, boardview oraz sekwencji rozruchowej wie się jeszcze mniej niż na początku 😅
Wtedy warto zadzwonić do kogoś, zapytać, doradzić się, a może właśnie wystarczy na głos opowiedzieć sytuację – tak często to wystarcza.
W tym wypadku kierunek mam jeden — Marek z PSINE.PL ☎️
I po objawach dochodzimy do wspólnego frontu: wymiana układu KBC po raz drugi.
I tu, o godzinie 15:56, zauważam co się właśnie odje… ekhm, odbenedyktyniło 🫠
W płycie „mieszkał” sobie układ KBC o oznaczeniu ENE KB9052DQ, a ja na płytę wlutowałem układ ENE KB9022DQ.
No mały błąd😆
Z tym że taki błąd to tak jak w matematyce pomylić się o „zero”, zero czyli nic.
Ale jaka jest różnica między 10 a 100000? Przynajmniej kilka rzędów wielkości 😅
Układy te choć oczywiście dosyć podobne, to jednak sporo się różnią.
A więc z samego rana dnia następnego, odszukałem układ właściwy, zaprogramowałem, wlutowałem przekonany o końcu walki.
Pierwsze co obserwuję to na ułamek sekundy mrugająca dioda ✨
Uuuuuu pierwszy raz płyta mrugnęła do mnie, aż się zarumieniłem ☺️
Badamy pobór prądu – 600 mA, po raz pierwszy jest on tak duży.
Czyżby to wszystko ożyło?
Kilkanaście minut walki z resetem BIOS, pobór prądu skacze na 1200 mA, procek się nagrzewa, a ja obserwuję obraz na matrycy! 🎉
Tym oto sposobem laptop wraca do żywych.
Po zainstalowaniu systemu i posprzątaniu syfu po lutowaniu — laptop gotowy.
I nie będzie teraz wielkiego podsumowania.
Konkluzja będzie jedynie taka, że naprawa płyt głównych laptopów to wspaniała sprawa, ale wymaga cholernie dużo wiedzy, której każdemu czasami brakuje 😉🔧