24/02/2023
Dzisiejszy pacjent borykał się z za wysoką temperaturą przez co był otępiały bądź się wyłączał. Po otwarciu laptopa okazało się, że nazbierał trochę futra na zimę, a że zaraz zawita do nas cudowna wiosna trzeba było trochę tu posprzątać. Dodatkowo sucha pasta została wymieniona na świeżą bo tego dawno pacjent też nie uświadczył. Klient się skarżył, że często się wyłączał. Nic dziwnego, temperatura procesora sięgała granic 100 stopni Celsjusza co powodowało awaryjne wyłączanie laptopa. Po zabiegu pacjent pracuje w spoczynku w temperaturach około 40 stopni, a przy mocnym wysiłku około 70, więc bardzo optymalnie, tak jak powinno być. Laptop chodzi teraz szybciej, nie grzeje się i kultura pracy chłodzenia też jest dzięki temu bardziej przyjazna dla ucha. Jednym słowem - udany zabieg!