21/07/2026
Przyznaję się bez bicia – fotografem nie jestem i robienie zdjęć biżuterii to dla mnie czasem wyższa szkoła jazdy, a wymagania co do zdjęć mam wysokie! Kamienie i perły mają to do siebie, że w różnym świetle wyglądają zupełnie inaczej, a mi zależy na jednym: żeby po otwarciu paczki zachwyciło Cię dokładnie to, co widziałaś na profilu.
Dlatego w obróbce mam jedną twardą zasadę – zero przekłamywania kolorów. Zazwyczaj delikatnie podkręcam tylko ekspozycję czy kontrast, żeby oddać ten blask, który widzę na żywo własnymi oczami.
Ale czasem trafiają się takie zdjęcia-wyzwania! Mimo szczerych chęci, zdjęcie wychodzi... kiepsko :) Złe światło, brzydki cień albo element, który powinien być usunięty. Przesuń palcem w lewo i zobacz moje małe „przed i po”!
I jak oceniasz efekt? Wolisz oglądać u mnie takie kadry prosto z aparatu, czy jednak dopracowane perełki? Daj znać w komentarzu! ✨