24/11/2014
Prototyp robota do czyszczenia na mokro różnego rodzaju podłóg opracowuje firma Robotics Inventions i zespół badaczy z Instytutu Systemów Elektronicznych Politechniki Warszawskiej. Maszyna ma być dla ekip sprzątających partnerem, sprząta bowiem duże przestrzenie. Człowiek może dzięki niej wykonywać prace lżejsze, bardziej odpowiedzialne, wymagające precyzji lub indywidualnego podejścia.
Jak zapewnia kierownik techniczny projektu Sebastian Jarocki, robot autonomicznie, czyli samodzielne, posprząta średnie i duże powierzchnie przemysłowe, biurowe, sale konferencyjne oraz aule w hotelach, szpitalach lub szkołach. W zestawie z robotem znajduje się stacja dokująco-serwisowa, której głównym zadaniem będzie odbieranie i filtrowanie zanieczyszczonej wody z robota, a także ładowanie jego akumulatorów.
Maszyna do sprzątania może wyręczyć ludzi w pracy w trudnych warunkach. Zdaniem Jarockiego najlepiej wytłumaczyć to na przykładzie parkingów – podziemnych lub piętrowych naziemnych. W takich miejscach często jest złe oświetlenie, bywa bardzo zimno, a praca musi odbywać się w czasie, kiedy na parkingu jest mniejsza liczba samochodów, najlepiej w godzinach nocnych. Parkingi naziemne są przewiewne i trzeba je sprzątać niezależnie od warunków atmosferycznych, np. kiedy jest bardzo zimno i wieje wiatr. Dodatkowo praca odbywa się w niezdrowych warunkach, bo skumulowane są tam spaliny, a zabrudzenia wymagają używania mocnych detergentów. Innym aspektem jest wydajność i skuteczność. Maszyna jest w stanie pracować wręcz nieprzerwanie, bez urlopów, przerw obiadowych, bez względu na porę dnia.