02/06/2026
🏅Zdobywca nagrody FIDELITY-Online.de w 2026 roku: Absolute Fidelity Legende — WATT/Puppy
„Ścięty piramidalny kształt na prostokątnej obudowie”: Wilson Audio nie wynalazł koncepcji jednostki głównej średnio-wysokotonowej zamontowanej na module basowym, ale sprawił, że projekt ten zyskał społeczną akceptację. Zalety akustyczne są namacalne: mechaniczne oddzielenie drgań basowych od wysokich częstotliwości oraz możliwość geometrycznego wyrównania czasowego.
„Legenda” to tytuł, którego nie nadajemy lekkomyślnie. Aby zdobyć to wyróżnienie, nie wystarczy dostarczyć produkt wybitny w danej kategorii; jest ono zarezerwowane dla ikon, które każdy, nawet przeciętny miłośnik hi-fi, może wymienić z pamięci i które w decydujący sposób ukształtowały audiofilski krajobraz. Wilson Audio WATT/Puppy spełnia te warunki bez wątpienia. Jego początki były jednak raczej przypadkowe: po tym, jak Dave Wilson, zachęcony przez entuzjastycznych słuchaczy, przekształcił swój osobisty, bezkompromisowy minimonitor WATT (Wilson Audio) Tiny Tot) w produkt komercyjny, ukończył go trzy lata później, dodając moduł basowy Puppy, aby pokryć najniższe oktawy. System stał się następnie nie tylko jednym z najlepiej sprzedających się głośników high-end wszech czasów – nawet w okresach, gdy model ten tymczasowo zniknął z katalogów, jego koncepcja konstrukcyjna, oparta na jednostce średnio-wysokotonowej umieszczonej na module basowym, nadal kształtowała nie tylko ofertę Wilson Audio, ale stała się również wzorem dla niezliczonej liczby konkurentów. Aby uczcić 50. rocznicę firmy, producent głośników z Provo przywrócił nazwę, naturalnie wyposażając ją w najnowsze osiągnięcia w dziedzinie technologii przetworników, komponentów zwrotnicy (w tym kondensatorów własnej produkcji!), a także, co nie mniej ważne, materiałów obudowy. Zasadniczo nowa wersja pozostaje wierna swoim korzeniom sprzed prawie 40 lat, nie sprawiając przy tym wrażenia reliktu przeszłości. Idealnie integruje się z obecnym katalogiem głośników, a także z szerszym krajobrazem high-end – jakby nigdy nie zniknął.
—FIDELITY-Magazine.com