10/09/2026
„Pytałeś mnie, czy w maśle orzechowym są orzeszki, bo jesteś na nie uczulony. Sprawdziłam ponownie. Jednak są. Mam nadzieję, że ta informacja nie dotarła za późno”.
Tak odzywa się ChatGPT z telefonu nieprzytomnego mężczyzny w memie, który ostatnio widziałam.
W memie to śmieszy. W biznesie i w życiu nie.
Nie jest nam do śmiechu, gdy AI w niezwykle przekonujący sposób poda złą kwotę w ofercie albo pomyli kluczowy parametr w dokumentacji technicznej, a my jej uwierzymy. Takie halucynacje mogą kosztować firmę tysiące złotych.
Dlatego ważne, że na naszym ostatnim szkoleniu z ChatGPT, które Przemysław Sawicki prowadził dla zarządu i zespołu Solumen, temat halucynacji i bezpieczeństwa korzystania z AI wracał wielokrotnie.
Solumen dostarcza instalacje hybrydowe OZE i lampy solarne, m.in. dla gmin. Na co dzień to zapytania ofertowe, kalkulacje i dokumentacja techniczna, w której pomyłka w mocy turbiny czy liczbie lamp to nie literówka, tylko realny koszt.
Tym bardziej cieszy nas taka opinia o naszych warsztatach: „Rzetelne i merytoryczne przygotowanie, miła atmosfera, odpowiednio przekazana wiedza.”"
Co z tego wynika w praktyce? 4 zasady, by AI pomagało, a nie szkodziło:
1️⃣ Weryfikuj przed podjęciem decyzji, nie po. AI w memie też w końcu sprawdziło. Tylko za późno.
2️⃣ „Czy jesteś pewien?” to nie jest weryfikacja. Model językowy równie pewnie i elokwentnie zmieni zdanie, jeśli mu to zasugerujesz. Zamiast tego poproś: „Zacytuj dokładny fragment dokumentu, z którego bierzesz tę wartość”.
3️⃣ Liczby niech liczy kod, nie model. Model językowy przewiduje kolejne słowa, więc przy obliczeniach potrafi się pomylić. Przy kalkulacjach i zapytaniach ofertowych poproś wprost: „Policz to w Pythonie”.
4️⃣ Dokumenty firmowe zostaw w firmie. Poufne dane udostępniaj tylko w wersjach biznesowych (ChatGPT Business/Enterprise, Microsoft 365 Copilot), które domyślnie nie trenują modeli na Twoich danych. Nigdy nie wrzucaj ich na prywatne konta, także płatne.
Sztuczna inteligencja podaje odpowiedzi z dokładnie takim samym przekonaniem, gdy ma rację i gdy się myli. Ostatecznym weryfikatorem ZAWSZE musi być człowiek.
Z jakim najdziwniejszym (albo najdroższym!) błędem AI spotkaliście się w pracy lub prywatnie?