27/05/2026
W boocars lubimy jeździć wszystkim, co ma cztery koła, i tego elektrycznego wariata też chętnie wzięlibyśmy na miasto, choćby po to, żeby sprawdzić, czy faktycznie brzmi jak Ferrari (bo dźwięk podobno jest generowany z prawdziwych drgań silników, a nie wgrany z głośnika).
Wygląd dzieli ludzi na dwa obozy, jedni mówią „arcydzieło”, drudzy „prosto na złomowisko”. A Wy jak myślicie, co było prekursorem tego nowego elektrycznego Ferrari? Porsche Taycan? Lucid Air? Fiat Multipla? A może to po prostu znak czasów, którego nawet Maranello nie mogło już dłużej ignorować? 👇 Dajcie znać w komentarzu