29/07/2022
Konserwacji elektroniki nie było końca w ostatnich tygodniach. Niestety niewiele sprzętów na tyle ciekawych, aby zamieszczać choćby wzmiankę o nich. W każdym przypadku temperatury spadały o minimum 20 stopni. Jednakże, nie samymi komputerami człowiek żyje. Tak samo, nie same komputery cierpią na bolączki brudu w układach chłodzenia. Tych bardziej i tych mniej wydajnych.
Dość popularne a jednocześnie dość zapomniane serwisowo są chociażby konsole. Niedawno trafiła do nas na stół warcząca i rycząca o pomoc konsola PS4 Pro. Serwis niestety rozłożony na dwa etapy z racji braku odpowiednich informacji od naszego klienta.
Etap pierwszy to konserwacja. Niestety nie planowaliśmy żadnej publikacji, tak więc brak stosownej dokumentacji fotograficznej. Układ chłodzenia sam w sobie był nawet dość czysty. Nie obyło się bez małych "kotków", ale przewiew był prawidłowy. Skąd zatem problemy termiczne i głośna praca konsoli? Otóż pasta termo przewodząca w konsoli była jeszcze oryginalna. Oczywiście sucha jak pieprz, wyciśnięta prawie cała spomiędzy układu a chłodzenia, spokojnie rozlała się naokoło i najzwyczajniej wyschła. Wiadomo zatem, iż nie było jakiejkolwiek mowy o transporcie energii cieplnej do radiatora. Zastosowaliśmy znaną nam już pastę Noctua, cechującą się wysokim przewodnictwem cieplnym oraz dobrym zachowaniem na dłuższy okres użytkowania. termopady na układach pamięci należy także wymieniać, natomiast w tym przypadku były bardzo "żywe", tak więc postanowiliśmy je pozostawić. W myśl zasady "sprawnego nie naprawiać". Konsola wróciła do klienta i w szybkiej odpowiedzi dostaliśmy informację, iż teraz to jej nie słychać.
Niestety nastąpił etap drugi naprawy, an który nie zwróciliśmy uwagi. Z jednej strony nasz błąd, ale z drugiej klient zostawił konsolę tylko na czyszczenie. Bo przecież wszystko jest ok, a problemy z jakimi się borykał, są na pewno spowodowane przegrzewaniem. Niestety o wspomnianych problemach wcześniej się nie dowiedzieliśmy. Ciężko czasem wyciągać informacje od klienta na każdy temat, prawie że i o numer buta. Otóż wieszająca się gra. Już przekonani o naszej bezbłędności, aż nie wierzyliśmy, że błąd jest po naszej stronie. Należało to jednak sprawdzić. Szczęśliwie dość szybko wszelkie informacje zostały uzupełnione o fakt, iż przed czyszczeniem także tak było. Tutaj już zagrało tylko nasze oświadczenie. Dysk. I nie myliliśmy się. Ponad 5000 uszkodzonych sektorów wraz z dodatkowymi oczekującymi na realokację stanowczo rozwiało wszelkie wątpliwości. Oczywiście w zaistniałej sytuacji montaż ponownie podobnego dysku mijał się z celem, tak więc konsola została zaopatrzona w 1 TB SSD co dało jej konkretnego kopa wydajnościowego.
Trzy dni czekaliśmy na informacje, której spodziewaliśmy się. Konsola działa jak szatan. problemy zniknęły. Cieszę się osobiście, iż za moim pośrednictwem kilka wieczorów w tygodniu przebiega pod znakiem bezproblemowej zabawy konsolowej. Oby na długie lata był spokój.
Oczywiście wszystkich zapraszamy na serwis. Jeśli chłodzenie w waszych konsolach jest słyszalne w nawet najmniej wymagających czynnościach, oznacza to, iż małym kosztem możecie odwrócić nieunikniony koniec konsoli. Każdy sprzęt elektroniczny wymaga odrobiny dbania. Nie wymagajmy, aby każdy był w stanie taką czynność wykonać w zaciszu własnego mieszkania. Często problemem nie są same umiejętności lub wiedza. ale potrzebny do tego sprzęt i wyposażenie. Żyjąc tą branżą na co dzień, jesteśmy wyposażeni w praktycznie każdy wymagany sprzęt. Robiąc takie rzeczy od wielkiego dzwonu zrozumiałym jest brak opłacalności wyposażania się w narzędzia oraz wszelkie środki potrzebne do konserwacji. Dlatego też wydając podobne pieniądze często lepiej zlecić daną czynność pod pieczę doświadczonego personelu, niż zaopatrzyć się w odpowiednie rzeczy samemu.
Zapraszamy do skorzystania z naszych usług. Polecanie ich na pewno nie obejdzie się echem.