07/02/2018
Hej!
Dziś przychodzę do Was z recenzją klawiatury Steelseries Apex 150,
ale zacznijmy od początku.
Klawiatury komputerowe dzielimy na dwa główne typy.
Klawiatury mechaniczne:
Tego typu klawiatury były pierwotnie produkowane i dołączane do zestawów komputerowych już w latach 70-siątych, charakteryzują się specyficznym dźwiękiem przypominającym dźwięk starych maszyn do pisania. Na rynku
od kilku lat można zauważyć trend powrotu do klawiatur mechanicznych, oczywiście są to konstrukcje zdecydowanie ulepszone
w stosunku do swoich przodków (zarówno inne rodzaje przełączników,
jak i klawisze programowalne czy też ledy).
Każdy klawisz wyposażony jest w niezależne przełączniki. Charakteryzują się one długowiecznością (nawet do ok. 50 milionów kliknięć) i dużą czułością (przycisk „łapie” już w momencie połowy skoku klawisza).
W dzisiejszych czasach jest to nieodzowny kompan każdego profesjonalnego gracza, dzięki temu klawiatury wróciły pod szczechy producentów, którzy zapewniają nam duży wybór różnego typu klawiatur mechanicznych.
Klawiatury membranowe:
Drugim typem są klawiatury membranowe, tańsze w produkcji, przez co
i bardziej powszechne. Charakteryzują się mniejszą żywotnością (około 20 milionów kliknięć). Klawisze działają dopiero w momencie wciśnięcia ich do oporu oraz są zdecydowanie cichsze w porównaniu do klawiatur mechanicznych. Na przestrzeni lat dość mocno ewoluowały, by ich jakość i komfort użytkowania mocno wzrosły. Dobrym przykładem jest „mechanizm nożycowy”, który zapewnia krótki skok klawisza. Ten mechanizm znalazł swoje zastosowanie w klawiaturach o niskim profilu, jak i w większości klawiatur stosowanych w laptopach, dzięki temu jest możliwość zmniejszenia grubości, jak i zwiększenia żywotności samej klawiatury.
Powróćmy zatem do naszego dzisiejszego bohatera.
Pierwsze wrażenia:
W pudełku znajduje się tylko klawiatura i krótka instrukcja. Gdy chwyciłem klawiaturę w ręce miałem wrażenie, że jest bardzo ciężka w stosunku do innych klawiatur i solidnie wykonana. Plastik użyty do budowy jest bardzo dobrej jakości, z ciekawą fakturą na topie (patrz zdjęcie). Spód urządzenia pokryty jest szarym plastikiem z wytłoczoną nazwą producenta oraz naklejką (tabliczka znamionowa), trzema gumowymi cienkimi podkładkami oraz dwiema nóżkami, które również pokryte są na końcach gumą.
Przełączniki:
Producent zastosował przełączniki Quick Tension, które działają niemal jak przełączniki mechaniczne, dając bardzo szybki czas reakcji, a jest to efekt zastosowanej membrany Tension, która natychmiast rejestruje moment wciśnięcia klawisza klawiatury (zdjęcie przełącznika).
https://media.steelseriescdn.com/blog/posts/a-guide-on-gaming-keyboard-switches/7ea0ceeeb5d343a592eddcd8216a9122.gif
Przewód:
Przewód jest o długości 1,8m w nylonowym oplocie, dzięki czemu jest on elastyczny.
Odporność na zachlapania:
Klawiatura ta jest odporna na zachlapania i posiada specjalne rowki odpowiedzialne za odprowadzenie wody poza klawiaturę.
Podświetlenie:
Klawiatura została podzielona na pięć niezależnych stref, każdą z nich możemy osobno sterować kolorem podświetlenia, zarówno z poziomu klawiatury, gdzie mamy 9 standardowych trybów (klawisz funkcyjny znajdujący się po prawej stronie pomiędzy znakiem Windows a CTRL + F4), jak i z poziomu aplikacji.
Steelseries Engine 3:
Jest to aplikacja, dzięki której mamy kontrolę nad kolorem, siłą
oraz częstotliwością mrugania podświetlenia. Program umożliwia nam również edycję Macr, a także kontrolę nad wszystkimi urządzeniami od Steelseries.
Podsumowanie:
Uważam, że klawiatura Steelseries Apex150 łączy w sobie zalety klawiatury mechanicznej i membranowej. Skok klawisza oceniam dobrze, gdyż jest
on płynny z wyczuwalnym lecz delikatnym oporem. Hałas wydobywający się podczas pisania był stosunkowo niski, natomiast sam proces bardzo komfortowy. Wspomniana wcześniej waga w połączeniu z gumowymi podkładkami powoduje, że klawiatura nie przesuwa się nawet podczas energicznego pisania
na klawiaturze.
Jeśli do tego dodamy odporność na zachlapania, pełną kontrolę nad macrami oraz podświetlenie pięciu niezależnych stref, daje nam to obraz bardzo dobrej klawiatury. Należy jednak wspomnieć o drobnym niuansie, jakim są gumy antypoślizgowe, które są zbyt małe, przez co z czasem mogą się odklejać.
Plusy:
• Ciężka, masywna, zbudowana z dobrej jakości materiałów.
• Odporność na zachlapania oraz rowki odprowadzające wodę.
• Gwarancja 20 milionów kliknięć.
• Przewód w oplocie.
• 5-cio strefowe podświetlenie RGB
• Przełączniki Quick Tension
• Aplikacja Steelseries Engine 3
Minusy:
• Cienkie gumy od spodu klawiatury.
Jeśli Wasz budżet na klawiaturę opiewa na 60F/270PLN to zdecydowanie rekomenduję zakup klawiatury Steelseries Apex150.
A jakiej Ty klawiatury używasz? Podziel się tą informacją w komentarzu.