05/09/2026
🇵🇱 🇪🇺 PODATKOWA GILOTYNA PRZY DYSTRYBUTORZE: RZĄD PRZYWRACA PEŁNY VAT, ORLEN PODBIJA HURT, A WIDMO DZIEWIĘCIU ZŁOTYCH ZA LITR STAJE SIĘ FAKTEM
Kierowcy otrzymali właśnie bezwzględny cios fiskalny, który urzędnicy i zarządy koncernów paliwowych przygotowywali z chłodną precyzją. Wraz z wygaszeniem programu osłonowego stawka podatku VAT na paliwa w Polsce powróciła do poziomu 23 procent [CONFLICT: upday wskazuje wygaszoną stawkę 7 procent, podczas gdy Money.pl oraz resort finansów dokumentują powrót z poziomu 8 procent], co natychmiast dorzuciło do każdego litra przy dystrybutorze ponad złotówkę czystego podatku. Średnia cena benzyny Pb95 błyskawicznie przebiła 7,60 złotych, osiągając na stacjach BP i MOL nawet 7,76 złotych, a olej napędowy wystrzelił do 8,39 złotych za litr, ze stawkami sięgającymi 8,79 złotych za paliwa premium. Zamiast amortyzacji wstrząsu, państwowy koncern Orlen dołożył do pieca, podnosząc hurtową cenę benzyny o 12,6 grosza oraz diesla o 15,7 grosza netto na litrze, co w zaledwie kilka dni zsumowało się w skok hurtowy przekraczający 55 groszy. Analitycy z e-petrol.pl oraz Rafał Zywert, dyrektor do spraw prognoz biura Reflex, wprost ostrzegają przed przebiciem 8 złotych za benzynę i marszem diesla w kierunku 9 złotych. Rządowa machina nie działa w próżni, bo globalny rynek ropy szaleje po przekroczeniu 90 dolarów za baryłkę Brent, napędzany paraliżem żeglugi w Cieśninie Ormuz, ukraińskimi uderzeniami dronów w rosyjskie rafinerie oraz krytycznie niskim stanem wód na Renie, dławiącym europejską logistykę. Europejska gorączka drenuje kieszenie bez wyjątku: w Norwegii kierownik do spraw komunikacji Circle K Kjetil Foyn i analityk Ole Hvalbye odnotowują skok kosztów o 4,50 korony na litrze po cofnięciu podatkowych ulg, z kolei na Ukrainie sieci WOG, SOCAR i Ukrnafta natychmiast podniosły ceny, a dyrektor grupy doradczej A-95 Serhij Kujun zapowiada kolejny skok o nawet 5 hrywien przez całkowite uzależnienie od importu gotowych paliw. Zapewnienia ministrów o stabilizacji okazały się bezczelną fasadą, za którą kryje się bezlitosne czyszczenie kont obywateli, zmuszonych teraz finansować państwową kasę i marże rafinerii pod groźbą przejścia na transport pieszy.
Źródła: upday, Money.pl