29/08/2026
Kto miał juz do czynienia z PPWR
Mam do Was konkretne pytanie – ale tym razem chciałabym, żeby odpowiedziały osoby, które naprawdę prowadzą działalność gospodarczą.
Wiem, że na tym profilu są osoby, które sprzedają swoje rękodzieło, produkty, dekoracje, grafiki czy inne rzeczy również za granicę. I właśnie Was chciałabym zapytać: jak Wy patrzycie na nowe unijne przepisy PPWR? Co o nich sądzicie? Czy już sprawdzaliście, co one oznaczają dla Waszej firmy i sprzedaży zagranicznej? Czy ktoś z Was już musiał rejestrować się w systemie EPR w innym kraju? Czy ktoś już spotkał się z wymaganiem podania numeru EPR przy sprzedaży albo wysyłce?
I bardzo proszę, żeby w tej dyskusji nie wypowiadały się osoby, które nie prowadzą działalności gospodarczej i sprzedają swoje rękodzieło poza działalnością, bez rozliczania tej sprzedaży jako firma. Nie dlatego, że Wasze zdanie mnie nie interesuje. Po prostu tym razem chcę usłyszeć doświadczenia ludzi, którzy prowadzą legalną działalność gospodarczą, wystawiają rachunki lub faktury, płacą podatki i składki i mają obowiązki związane ze sprzedażą oraz opakowaniami.
Bo tutaj właśnie pojawia się zasadnicza różnica. Jeżeli prowadzę działalność gospodarczą i sprzedaję produkt klientowi w Niemczech, Francji czy innym kraju UE, to nie mogę sobie powiedzieć: „A wyślę tę paczkę jako osoba prywatna”. Nie mogę. Sprzedaż jest sprzedażą. Dokumentuję ją, rozliczam w swojej firmie i odpowiadam za to, co wprowadzam do obrotu. W Polsce przedsiębiorcy mają już przecież obowiązki związane z opakowaniami i systemem BDO – to nie jest temat, który pojawił się wczoraj. Oficjalne informacje dla przedsiębiorców wskazują, że obowiązki BDO obejmują m.in. określone podmioty wprowadzające produkty w opakowaniach na rynek.
I właśnie dlatego chcę się dowiedzieć, jak Wy odbieracie PPWR z perspektywy małego przedsiębiorcy.
Czy uważacie, że te przepisy są do udźwignięcia? Czy rzeczywiście porządkują rynek? Czy może przeciwnie – dokładają mikrofirmom kolejne obowiązki, koszty i biurokrację, które przy kilku zagranicznych zamówieniach rocznie mogą kompletnie przestać być opłacalne?
Bo ja im dłużej czytam zagraniczne dyskusje, tym bardziej widzę, że to nie jest problem jednej osoby i jednej firmy. Ludzie w różnych krajach Unii Europejskiej już próbują się w tym wszystkim połapać. I dlatego naprawdę chciałabym usłyszeć, co dzieje się u nas.
Czy Wy już coś zrobiliście w związku z PPWR? Czy wiecie, jakie obowiązki macie w krajach, do których sprzedajecie? Czy platforma, na której sprzedajecie, wymaga od Was dodatkowych informacji? Czy ktoś z Was ograniczył albo całkowicie wyłączył sprzedaż do któregoś kraju? A może uważacie, że cały ten temat jest rozdmuchany i w praktyce nie będzie dla Was żadnym problemem?
Napiszcie szczerze. Bez polityki, bez przepychanek i bez „wydaje mi się”. Interesują mnie konkretne doświadczenia przedsiębiorców.
Bo mam wrażenie, że w Polsce wciąż zdecydowanie za mało się o tym mówi. A jeżeli naprawdę mamy problem, to chciałabym, żebyśmy zaczęli go pokazywać nie na zasadzie jednej osoby narzekającej na przepisy, tylko poprzez doświadczenia setek małych firm, które faktycznie muszą te przepisy stosować.
Jak PPWR wygląda z Waszej strony? Co już Was spotkało? I czy ktoś z Was naprawdę wie, jak będzie wyglądała sprzedaż zagraniczna po wejściu tych wszystkich obowiązków w życie?