01/09/2022
Dlaczego KOŚCIÓŁ W BUKOWIE ma akurat taki kształt? Od małego patrzyłem na ten obrazek i tego nie widziałem! Zbyt znajomy widok?
Odpowiadam, uderzyło mnie to niedawno i wiem o co chodziło Architektowi!
"Dlaczego tak, a nie inaczej?"
Otóż jestem przekonany, że zamiarem Autorów było nawiązanie do zastanej we wsi architektury i zachowanie pewnego porządku: jesteśmy w centrum miejscowości, po drugiej stronie ulicy, przy skrzyżowaniu stoi spory budynek mieszkalno-usługowy - poniemiecki, przed wojną restauracja, po wojnie pierwsza we wsi szkoła i mieszkanie nauczycielskie. W szczycie tego domu okrągłe okno. Z prawej strony domu wymurowano towarzyszący budynek gospodarczy o podobnej bryle - również z naczółkiem dachu, tylko mniejszy, taki "młodszy brat".
Dlaczego budynek nowego kościoła z przyległą salką katechetyczną mają taki, a nie inny kształt? Nawiązują do opisanych przedwojennych budynków z sąsiedztwa! Są "mniej-więcej" ich symetrycznym odbiciem przez oś, za którą przyjęto ulicę wiodącą w kierunku Mosin i Płonicy. Oczywiście, że tak i nie jest to przypadek! W taki sposób myślą architekci, takie "porządki" dostrzegają i się do nich odnoszą, czasami też je ignorują, wprowadzają coś zupełnie "z innej beczki", jednak nawet w takim przypadku dobrze by było, żeby stała za tym świadoma i przemyślana decyzja: "w tym przypadku nie wpisujemy się w kontekst, kontrastujemy, szokujemy, o to właśnie nam chodzi".
Tutaj mamy porządek, symetrię i dlatego główna bryła kościoła jest podobna do dawnego nauczycielskiego domu (pomijam dużą lukarnę, która właściwie tworzy drugi szczyt domu, bez okrągłego okna, nie jest powtórzona od strony podwórza, dlatego odczytuję kalenicę równoległą do szosy na Mosiny jako główną): zbliżony kierunek kalenicy dachu i okrągłe okno w szczycie. A salka katechetyczna? Przyległy, podobny do kościoła "młodszy brat" ! Symetrycznie, czyli tym razem po lewej stronie!
Tak to się robi!
Tak się projektuje, aby zwiększyć szanse na to, że po wybudowaniu, kiedy "nowe" wrośnie w krajobraz, odbiorca właśnie bez żadnej wiedzy o kompozycji i bez wyjaśnień Architekta miał wrażenie, że "wszystko tu do siebie pasuje".
Asymetrię szczytu i dachu kościoła (ściana "lewa" jest wyższa niż "prawa") oraz połączenie salki z kościołem bryłą zakrystii traktuję w tej interpretacji jako wyjątki od reguły, na które pozwolili sobie Projektanci, zapewne ze względów praktycznych (przejście "suchą nogą" oraz doświetlenie wnętrza kościoła wyższymi oknami od "lewej" strony, po pierwsze jest to południowy-zachód, po drugie dach blisko położonej salki do pewnej wysokości zacienia tę "lewą" ścianę kościoła).
Ten kościół, pod czujnym okiem śp. ks. Antoniego Ciemięgi zaprojektowali w latach '80 Panowie mgr inż. arch. Marek Burczyński oraz mgr inż. Z. Batruch (podaję za Panem Marianem Frydą z książki "Bukowo i Mosiny").
Z tego miejsca chcę wyrazić szacunek dla pracy i twórczości wszystkich czterech Panów (Kapłana, Projektantów oraz Pisarza 🙂 ).
🙂 Bardzo lubię to uczucie, kiedy nagle zrozumiem "co Autor miał na myśli", "jaka zasada tym rządzi", "o co tu chodzi". Zwłaszcza, jeśli wcześniej "gapiłem się" na coś wiele razy i TEGO nie widziałem 🙂.
* Jest jakaś mała szansa na to, że się mylę, że Autorom po prostu "tak się narysowało" lub "chodziło o coś innego", nie rozmawiałem z Nimi, ale:
a) wątpię, mając własne doświadczenie tego, jak się kształtuje architektów na polskiej uczelni (i piszę to z uznaniem, byłem uczony rysowania i zachowywania jakiegoś porządku i kompozycji w kształtowanej przestrzeni).
b) czy to ważne? 😉 myślę że "wyszło" dobrze, podobał mi się już wcześniej kształt tego kościoła, zwłaszcza w porównaniu z niektórymi jego równolatkami - tworzonymi po Soborze Watykańskim II w naszym kraju 🙂.
Podobał mi się, tylko nie rozumiałem, dlaczego 🙂.
w Bukowo Wieś.