12/03/2026
Czas na szybką dyskusję: tęsknicie za czasami, kiedy laptop mógł spaść ze stołu, a jedynym zmartwieniem było to, czy nie pękła podłoga? 😉
Z mojego doświadczenia serwisanta w Elblągu widzę ciekawą zależność. Stare, pancerne laptopy działają do dziś, mimo że przeszły przez piekło. Nowoczesny sprzęt jest super szybki i lekki, ale czasem wystarczy chwila nieuwagi, niefortunne zamknięcie klapy z długopisem w środku, i matryca do wymiany.
Rozumiem postęp techniczny, ale czasem brakuje mi tej solidności.
A jak to wygląda u Was? Wolicie pancernego "staruszka", który wybacza błędy, czy ultracienki, nowoczesny sprzęt, z którym trzeba się obchodzić jak z jajkiem? Piszcie w komentarzach, jestem bardzo ciekaw Waszego zdania! 👇