04/03/2026
🏆 Nagroda 2025/2026 magazynu Audio-Video
Aurender -A1000
Koreański producent jest specjalistą od audiofilskich serwerów muzycznych, czyli zintegrowanych urządzeń łączących funkcje streamera, dysku i przetwornika c/a. Dokładnie według tej koncepcji powstał A1000. Tym, co go wyróżnia jest znakomita relacja jakości i możliwości do ceny — najniższej w całym portfolio. Jakością wykonania wcale nie ustępuje droższym propozycjom Aurendera, a budowa wewnętrzna z zasilaniem opartym na trzech transformatorach, bardzo porządną sekcją DAC-a i podręczną pamięcią półprzewodnikową NVMe 120 GB powinna wzbudzać zazdrość u konkurentów.
Funkcjonalność też jest niczego sobie. Poprzez slot na tylnej ściance możemy łatwo zainstalować dowolny dysk SSD/HDD (do 8 TB), który przekształca A1000 w autonomiczny serwer muzyczny. Ten nie wymaga już wówczas do sieci — do sterowania wystarczy dołączony pilot oraz, prawie 7-calowy wyświetlacz LCD. Oczywiście nie znaczy to, że A1000 nie może pełnić funkcji typowego streamera. Kompatybilność z Roonem to u Aurendera istotna nowość. Obsługiwane są ponadto protokoły Tidal Connect, Spotify Connect, AirPlay 2 oraz Google Cast. Dostęp do Tidala jest możliwy także z aplikacji — może nienajlepszej, ale użytecznej. Są też wejścia i wyjścia cyfrowe — włącznie z USB Audio i HDMI eARC.
Aurender A1000 jako kompletny streamer czaruje swobodnym, barwnym, nieco rozjaśnionym brzmieniem. Muzykalnością i naturalnością dźwięku pokonuje niejednego konkurenta, a jako DAC (gdy gra jeszcze lepiej!) swobodnie staje w szranki z podobnie wycenionymi przetwornikami c/a.
W swojej cenie jest to bardzo dopracowany i atrakcyjny produkt.