04/06/2026
Dzisiaj po raz pierwszy od wielu lat prowadzenia firmy musiałam zakończyć współpracę z klientem nie z powodu braku płatności, ale z powodu bezpieczeństwa.
Przez wiele godzin słyszałam, że problem nie istnieje, że przesadzam, że nie mam dowodów i że się mylę.
Tymczasem analiza wykazała nieautoryzowane pliki, backdoory oraz zmiany, które nie powinny znajdować się na stronie.
Najciekawsze jest jednak coś innego.
Nie każdy klient, który się myli, potrafi powiedzieć:
„Masz rację. Dziękuję za reakcję.”
W biznesie można się nie zgadzać.
Można zadawać pytania.
Można nawet podważać czyjąś opinię.
Ale kiedy pojawiają się fakty, warto mieć odwagę je przyjąć.
Bezpieczeństwo kilkudziesięciu innych stron internetowych jest dla mnie ważniejsze niż czyjeś obrażone ego, presja czy próby wymuszenia natychmiastowych działań.
Dlatego strona została usunięta z mojego środowiska hostingowego.
Prowadząc firmę nauczyłam się jednej rzeczy:
Klient płaci za usługę.
Nie kupuje prawa do lekceważenia cudzej pracy, wiedzy i czasu.
I nie, nie każdy klient jest dobrym klientem.
Czasami najbardziej profesjonalną decyzją nie jest utrzymanie współpracy.
Czasami najbardziej profesjonalną decyzją jest jej zakończenie.